Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 112025.66 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798601 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 6.04km
  • Czas 00:19
  • VAVG 19.07km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt Miejski śmigacz;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uczelnia

Środa, 24 lutego 2010 · dodano: 24.02.2010 | Komentarze 0

Po raz pierwszy na rowerze na uczelnię i z powrotem:) chlapa okropna na ulicach.. mimo błotników i tak zdołałem trochę pobrudzić spodnie.. a teraz czas na trochę dalszą przejażdżkę:) nie wiem jaka jest temperatura, bo termometr dogrzany przez słońce wariuje i wskazuje 27 stopni :P:P




  • DST 5.80km
  • Czas 00:17
  • VAVG 20.47km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Miejski śmigacz;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Betatesty;)

Wtorek, 23 lutego 2010 · dodano: 23.02.2010 | Komentarze 0

Pierwsza jazda na miejskim śmigaczu;P wszystko chodzi jak trzeba:) w sumie aż się zdziwiłem:O ten rower jest pewnie niewiele młodszy ode mnie a po gruntownym remoncie wszystko tam chodzi jak w szwajcarskim zegarku;) nic nie słychać podczas jazdy- żadnych zgrzytów, skrzypień i stukań.. a wcześniej ten rower przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy;P teraz to swojego GT muszę tak ładnie zrobić bo ten teraz sprawuje się o niebo lepiej;) a do tego w pełnych błotnikach żadna kałuża nie była mi straszna:D choć wszędzie mokro objechałem suchy w obie strony do Marty:D do tego przełożenie jest takie że przy mojej normalnej kadencji utrzymuję prędkość jakieś 26-28 km/h czyli jak dla mnie spoko:) tylko ciężko się startuje;P jedyny mankament to za krótka sztyca i przez to gorzej się pedałuje, ale cóż nie można mieć wszystkiego;P może rozejrzę się za jakąś dłuższą;)
Ogólnie rzecz biorąc pierwsze betatesty można uznać za udane:D:P




  • DST 26.04km
  • Czas 01:19
  • VAVG 19.78km/h
  • VMAX 42.20km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsze objawy wiosny:)

Wtorek, 23 lutego 2010 · dodano: 23.02.2010 | Komentarze 0

Słoneczko świeci, temperatura w końcu utrzymuje się parę stopni powyżej zera i zero chmur na niebie:) jak nic idzie wiosna:) Stąd też w końcu zaczynam się ruszać;) Teraz mam nadzieję że to białe badziewie zniknie szybko i przynajmniej szosy zrobią się suche tak żeby dało się normalnie jeździ na co dzień:)
Dzisiaj wybrałem się na trasę podobną jak ostatnio z wyjątkiem ścieżki nad zalewem którą odpuściłem sobie na rzecz przejazdu przez Lisią Górę. (Rzeszów- Przybyszówka- Bzianka- Nosówka- Racławówka- Zwięczyca- Lisią Góra- Rzeszów)
Im bliżej miast tym większa chlapa, a w mieście to już masakra- kałuża na kałuży. Za miastem jednak rowy w miarę dobrze działają i w większości przypadków dobrze odprowadzają nadmiar wody z ulic. Tylko przez Przybyszówkę musiałem jechać strumieniem wody przez którego oczywiście ostatecznie byłem cały mokry i brudny;) ale wszystko byłem dzisiaj w stanie przeżyć żeby chwilę pojeździć w słoneczku:) nawet odpuściłem sobie ostatni wykład żeby móc trochę pokręcić;P (i tak jest strasznie nudny;P)
Dodatkowo dzisiaj został ukończony mój miejski pomykacz:P stary (15-lateni;) rower górski trochę pomalowany żeby bardzo nie straszył, pozbawiony przerzutek na rzecz singla;) (jakoś nie jestem przekonany do ostrego;) wszystko na śrubkach żeby było trudniej kraść po kawałku;) będzie dobry na poruszanie się po mieście i na chlapowatą pogodę, ponieważ dodatkowo wyposażyłem go w błotniki;) (okropnie mi się w nich nie podoba;p, ale cele wyższe mnie przekonały, czyli suchy tyłek) Dzisiaj jego pierwsza runda honorowa;) czyli jazda do Marty;):P




  • DST 28.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:28
  • VAVG 19.09km/h
  • VMAX 33.10km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu na rowerze..

Środa, 10 lutego 2010 · dodano: 10.02.2010 | Komentarze 4

Zmobilizowałem się znowu do wyjścia na rower w śniegu;) chociaż nie przepadam za taką jazdą.. i już nie mogę się doczekać kiedy on zniknie..
Najpierw posiedziałem w piwnicy bawiąc się w rozkręcanie starego roweru i popołudniu skusiłem się na jazdę.
I tak póki jedzie się poza miastem to jest spoko:) szosa w większości sucha i jedzie się dobrze. Gorzej w mieście- co rusz chlapa, a nad zalewem cała ścieżka skuta lodem i śniegiem, nieźle mnie tam wytłukło.. dlatego ten odcinek wpisuje jako teren bo asfaltu nie było widać..
W końcu zaczynam się ruszać powoli. Tego mi trzeba było:) ciągnie mnie na rower tylko ten śnieg odstrasza;) bo nie przepadam za jazdą w takich warunkach..




  • DST 18.18km
  • Czas 01:21
  • VAVG 13.47km/h
  • VMAX 25.50km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Koniec snu zimowego?

Poniedziałek, 1 lutego 2010 · dodano: 01.02.2010 | Komentarze 3

W końcu po dość długiej przerwie ruszyłem na rower zrobić sobie objazd miasta:) Temperatura się podniosła do wysokości bliskich zeru więc w porównaniu z tymi mrozami to jest cieplutko:D Do tego wczoraj nieźle przysypało śniegiem i pojawiło się go co najmniej dodatkowe 20 cm + to co już wcześniej leżało;) Ogólnie wszystko zasypane;)

Wybrałem się jak zawsze w stronę zalewu jadąc przez centrum. Na miejscu przejechałem przez Lisią Górę i następnie przez całą ścieżkę wzdłuż zalewu i znowu przez miasto do domu. Ogólnie jechało się bardzo przyjemnie. Pod koniec tylko zaczęło mi się robić trochę zimno w palce bo mi się śniegu nasypało do spd-ów;P Bardzo fajnie się wchodziło w zakręty na zaciśniętym tylnym hamulcu:D zwłaszcza po rozpędzeniu się z górki:) Strzeliłem parę fotek na trasie tylko że po poranku gdy trochę przebijało się słońce to w czasie jazdy niebo było w chmurach i zdjęcia nie wyszły takie jakbym chciał;P

Nie wiem kiedy znowu się pojawię na rowerze;) mam nadzieję że szybko zwłaszcza że sesja już ma się ku końcowi i będzie więcej wolnego czasu:) ale tak czy siak sezon 2010 mogę oficjalnie uznać za otwarty (w końcu;) Jeszcze żeby ten śnieg zniknął to już na pewno zacznę regularnie jeździć:)

I parę fotek z dzisiaj:

W parku nad Wisłokiem © azbest87


Park po raz kolejny © azbest87


Ścieżka nad zamarzniętym zalewem © azbest87


Droga przez Lisią Górę © azbest87


Śnieżny kamuflarz;) © azbest87


Zjazd za Lisią Górą © azbest87


Kaczki © azbest87


Kaczkom już tylko rzeczka została do pływania © azbest87


Chwila przerwy na mostku © azbest87




  • DST 29.24km
  • Czas 01:26
  • VAVG 20.40km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Okolice ze znikającym śniegiem

Wtorek, 29 grudnia 2009 · dodano: 29.12.2009 | Komentarze 5

W końcu wybrałem się na poświąteczne spalanie kalorii;) wcześniej nie było czasu bo byłem zajęty kolekcjonowaniem tychże kalorii;P;P Dzisiaj piękna pogoda- ładnie świecące słoneczko i temperatura koło zera, a w słońcu chyba trochę więcej;) Dlatego ruszyłem na małą przejażdżkę po okolicy. W mieście i na Przybyszówce asfalt cały w wodzie, kiepsko się po tym jechało, ale reszta to już suche asfalty więc tutaj było już spoko:) W końcu mogłem się trochę poruszać:)

Trasa: Rzeszów- Przybyszówka- Bzianka- Nosówka- Racławówka- Zwięczyca- zalew- Rzeszów




  • DST 16.56km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:11
  • VAVG 13.99km/h
  • VMAX 24.90km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszy raz na śniegu po chorobie

Wtorek, 22 grudnia 2009 · dodano: 22.12.2009 | Komentarze 6

Napisałem wpis ale mi się usunął przypadkiem.. ehh nie chce mi się znowu tego wszystkiego pisać.. może później coś naskrobię..

EDIT:

Jazda po raz pierwszy po chorobie i jednocześnie pierwszy raz w śniegu w tym roku. Coś na kształt miazgi śnieżnej po czym nawet ciężko się chodzi nie pozwalało zbytnio cieszyć się z jazdy.. trzeba było sporo się napracować kierownicą żeby utrzymać rower w pionie i jednocześnie nie pozwolić na śnieżną maseczkę na twarzy;) Nad zalewem na szczęście już lepiej.. kawałek odśnieżony a reszta to śnieg albo ubity albo świeży po którym jeździło się o niebo lepiej:) Jak widać po średniej nie dało się zbytnio poszaleć dzisiaj zwłaszcza gdy jechałem obwodnicą nad zalew (średnia niecałe 12..) Na ulicach okropna ciapa i nawet nie chciałem się na nie pchać.. Nad zalewem przyjemne widoczki w postaci świetnego zachodu słońca:) i jeszcze spotkałem dwie wydry nad brzegiem zalewu (czy coś takiego) które szukały miejsca gdzie można wejść do wody a tu cały zalew zamarznięty..

A swoją drogą ktoś jeszcze ma problemy z wgraniem zdjęć na photobikestats?




  • DST 23.11km
  • Czas 01:03
  • VAVG 22.01km/h
  • VMAX 35.20km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Prawie jak w zimie..

Piątek, 11 grudnia 2009 · dodano: 11.12.2009 | Komentarze 11

.. tylko śniegu brak;) co według mnie bardzo dobre:) Postanowiłem nie odpuszczać całkiem jeżdżenia w zimie, dlatego dzisiaj z racji braku deszczu wybrałem się chociaż pośmigać po mieście:) Co prawda temperatura w granicach 3 stopni (odczuwalna na rowerze na pewno poniżej zera;) raczej nie zachęcała do jazdy, jak i perspektywa porządnego zmarznięcia w stopy;) ale ubrałem się w miarę ciepło i wyruszyłem na godzinne kręcenie:) oczywiście zaliczyłem zalew i okolice Wisłoka jaki centrum miasta;) Nad zalewem założyli barierki w miejscu gdzie ścieżka idzie dosłownie pół metra do wody- w sumie od dawna już ludzie narzekali na to miejsce- teraz będzie tam bezpieczniej.




  • DST 26.72km
  • Czas 01:14
  • VAVG 21.66km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocne miasto..

Wtorek, 8 grudnia 2009 · dodano: 08.12.2009 | Komentarze 2

Po zajęciach już koło godziny 18 wyruszyłem na mały objazd Rzeszowa:) Oczywiście jak przystało na tą porę roku na polu już całkiem ciemno, a dodatkowo ja jeszcze bez oświetlenia;) na szczęście jeżdżąc po mieście da się bez tego obejść bo wszędzie są latarnie.. tylko nad zalewem był trochę problem bo połowa ścieżki jest nieoświetlona;) ale jakoś dałem radę:)
Trasa oczywiście można by rzecz standardowa;) czyli jak zwykle zalew i do tego jeszcze przejazd wzdłuż obwodnicy do Lwowskiej.. powrót gdzieś przez centrum..




  • DST 33.39km
  • Czas 01:28
  • VAVG 22.77km/h
  • VMAX 32.10km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

W przerwie nauki..

Sobota, 5 grudnia 2009 · dodano: 05.12.2009 | Komentarze 3

Niestety czas obijania się na uczelnie powoli mija i zbliża się czas kół itp. i tak ucząc się na pierwsze z nich w tym semestrze wyrwałem się na przerwę na rower:) Pogoda maksymalnie nie rowerowa;P zimno- 3*C, a odczuwalne na rowerze jeszcze mniej, całe niebo maksymalnie zachmurzone, także nawet nie byłem w stanie zlokalizować gdzie jest słońce.. i pewnie właśnie dlatego jeździło się... bardzo dobrze:D:P Ubrałem się ciepło także gdy wróciłem to byłem cały spocony;) poza tym pod większość góreczek cisnąłem mocniej więc musiało mi się zrobić ciepło;) tylko w stopy zmarzłem.. trzeba będzie się w końcu zaopatrzyć w ocieplacze, bo palce za bardzo marzną.. Mimo okropnej pogody na mieście minąłem przynajmniej kilkunastu rowerzystów:) Fajnie że ludzie jeszcze jeżdżą:)
Trasa w okolicach Rzeszowa zaczynając od zalewu i dalej przez Zwięczycą, Racławówkę, Nosówkę, Bziankę i Przybyszówkę do Rzeszowa:)

Dodatkowo w nocy niecałe 6 km do Marty i z powrotem;)