Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 109211.25 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.73 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 769158 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 46.12km
  • Czas 02:01
  • VAVG 22.87km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszcz.. deszcz.. deszcz..

Czwartek, 6 września 2007 · dodano: 06.09.2007 | Komentarze 0

Prawie 3 dni deszczu :/// -nic dodać, nic ująć- i jak tu jeździć:(
Dzisiaj na chwilkę się przejaśniło, co od razu chciałem wykorzystać.
Najpierw do sklepu po nową oponę, a później traska w okolicach Rzeszowa: Przybyszówka, Bzianka, Nosówka, Racławówka, Niechobrz, Boguchwała, Zwięczyca, zalew i trochę po mieście.
W tym czasie nawet tak jakby słońce próbowało się przebić przez chmury, ale już jak wracałem do domu to znowu zaczęło padać:///

Trochę wody przybyło w rzeczkach przez te deszcze:


"Lekko" zdezelowany mostek ;) mam nadzieję, że nie zawali się on pode mną:




  • DST 25.48km
  • Czas 01:10
  • VAVG 21.84km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bo pogodoodpornym trzeba być ;DDD

Środa, 5 września 2007 · dodano: 05.09.2007 | Komentarze 0

Wczoraj rano gdy wstałem z łóżka już padał deszcz:/, przez cały dzień pogoda się nie zmieniła, chociaż czekałem tylko na chwilkę jako takiej pogody.
Dzisiaj rano gdy wstałem z łóżka pogoda była taka sama jak wczoraj://, ale... popołudniu na chwilkę przestało padać i to mi wystarczyło (a to dlatego że nie lubię wychodzić na rower w deszcz, ale potrzebuję choć chwilkę przejechać się na sucho by się rozgrzać- później już mogę jeździć:DD)- od razu wskoczyłem w jakieś ciepłe ubranko i na rowerek, bo w domu już nie mogłem wysiedzieć;)
Przez godzinę jeździło się fajnie i nawet nie przeszkadzała mi temperatura (10*) i ciągle towarzysząca mi deszczowa mgiełka. Dopiero pod koniec, gdy trochę przemokłem zaczęło się robić zimno brr....:/
Pokręciłem się po mieście+ zalew i Lisia Góra.
Mam tylko nadzieję że się po tym nie pochoruje...;)




  • DST 78.23km
  • Czas 03:13
  • VAVG 24.32km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny dzień z rowerkiem:DD

Poniedziałek, 3 września 2007 · dodano: 03.09.2007 | Komentarze 1

Najpierw na uczelnię coś załatwić i do sklepu rowerowego z kolegą, który zakupił rowerek:DD (BH)
17km

Następnie wypad z Sebastianem (Sebol)- pojeździliśmy trochę po płaskim m.in. Jasionka, Czarna, Łańcut- dokładniej nie chce mi się opisywać;)
Ogólnie jazda po asfalcie ponieważ pękła mi trochę opona przy obręczy i lekko się wybrzuszyła- co chwilami bardzo denerwuje:// (trzeba się rozejrzeć za nową)
71km




  • DST 77.28km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:11
  • VAVG 24.28km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj spoko pogoda do jazdy na rowerku:D

Niedziela, 2 września 2007 · dodano: 02.09.2007 | Komentarze 3

Wypogodziło się, wiatr tylko lekki sobie powiewał.
Kilka lajtowych podjazdów- ogólnie fajnie się jeździło, ale teraz czas uderzyć na miasto... :D

Trasa:
Rzeszów- Zwięczyca- Kielanówka- Racławówka- Niechobrz- Przedmieście Czudeckie- Wielki Las- Pyrówki- Pstrągowa- Czudec- Wyżne- Babica- Lubenia- Straszydle- Hermanowa- Tyczyn- Biała- Rzeszów

Zdjęć nie chciało mi się robić dzisiaj dlatego tylko jedno, które pokazuje mniej więcej jakimi terenami jeździłem:


Kategoria 50-100km, Tu i tam, Fotki


  • DST 61.05km
  • Czas 02:31
  • VAVG 24.26km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jak taka pogoda będzie cały wrzesień to ja dziękuje://

Sobota, 1 września 2007 · dodano: 01.09.2007 | Komentarze 2

Na rower wyszedłem kilka minut przed 12 i przez centrum miasta jechałem przy akompaniamencie wyjących wszędzie syren- w końcu dzisiaj 1 września- rocznica wybuchu wojny.
A co do pogody... zaraz po wyjściu na rower zaczął kropić deszcz, który towarzyszył mi jeszcze prawie godzinę, do tego bardzo denerwujący wiatr i kompletny brak słońca- całe niebo w chmurach, tylko temperatura była jako taka- około 18*, ale to nie wielkie pocieszenie:/ Trzeba będzie się teraz ciepło ubierać na rowerek.

Przejazd po mieście, Lisia, Słocina, Malawa i powrót A4, bo nie chciało mi się jechać nigdzie dalej w taką pogodę://
29.52km
1:13h

Dodatkowo doszło jeszcze ponad 31 km nocnego ujeżdżania miejskich ścieżek rowerowych- wieczorem jeździło się o wiele lepiej niż w dzień- miły chłodek (chwilę ścigania się z autobusem i od razu zrobiło się ciepło;) , niebo się przejaśniło i przestało wiać:DD




  • DST 43.21km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 19.79km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Capoeira na 3 Maja:DD

Piątek, 31 sierpnia 2007 · dodano: 31.08.2007 | Komentarze 0

..czyli pokaz na który załapałem się przypadkiem podczas wieczornej jazdy po mieście (ulica 3 Maja)- taki z jakimiś brazylijskimi śpiewami i tancerzami rodem z Ameryki Południowej:DD
Muszę przyznać, że goście byli nie źle wygimnastykowani- raczej nie dałbym rady powtórzyć tych wszystkich figur, skoków i wymachów nogami wyżej niż głowy widzów;DD

Na zdjęciach zbyt dużo nie widać, bo stałem za tłumem, robiłem komórką i na dodatek ten taniec jest baaardzo szybki- ciężko ich było uchwycić;)


A tak po za tym to śmigałem głównie w okolicach Rzeszowa + załatwianie spraw na mieście w tempie iście spacerowym:P

EDIT:
Zauwarzyłem właśnie, że to już koniec sierpnia i chociaż odpadło trochę dni z powodu ręki to jednak sporo tych kilometrów udało się nakręcić:DD- nawet przekroczyłem 1000;P




  • DST 105.12km
  • Teren 14.00km
  • Czas 04:47
  • VAVG 21.98km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę na raty, ale dystans wyszedł niczego sobie:DD

Czwartek, 30 sierpnia 2007 · dodano: 30.08.2007 | Komentarze 3

Najpierw koło południa wypad z Mateuszem do koleżanki do Krasnego w celu wyserwisowania rowerku:)- mam nadzieję, że wszystko będzie działać jak należy:)
[P.S.- polecamy się na przyszłość- dla dziewczyn serwis gratis ;PP] i przy okazji podziękowania za obiadek:)
Chwila odpoczynku w domu i na rowerek, bo nie można marnować takiej ładnej pogody:)

Wypad już samemu ścieżką wzdłuż Wisłoka- Zwięczyca (tu minąłem się z Dominikiem (miciu22))- Boguchwała- mostek linowy- Budziwój- Hermanowa- Przylasek- Hermanowa- kierunek--> Straszydle, ale nie dojechałem tam, bo wcześniej odbiłem w las, znalazłem czarny szlak:DD i postanowiłem nim pojechać- najpierw trochę przez las, a następnie drogą szczytem górki z pięknym widokiem, który się roztaczał naokoło:)) i zjazd do Błażowej, a później to już kierunek na Rzeszów, czyli przez Błażową Dolną, Borek Nowy, Borek Stary, Kielnarową, Tyczyn i Białą + rundka przez Zalesie i Słocinę no i oczywiście standardowo przez miasto:DD

Ostatni wypad już po 20 z Mateuszem w poszukiwaniu mocnych wrażeń:DD
Pojechaliśmy po ciemku do lasu na Lisiej Górze, a że było lekka mgiełka to księżyc nie dawał takiego światła i w lesie było na prawdę ciemno... Aż zrobiło mi się ciepło, chociaż jeśli chodzi o temperaturę to nie było za wesoło (pewnie nie wiele powyżej 10*,a może poniżej;DD- zapomniałem sprawdzić;) W każdym bądź razie adrenalinka trochę skoczyła:D - tam to się można nawet własnego cienia przestraszyć...

Kilka zdjęć z wypady numer 2;)





  • DST 64.22km
  • Teren 13.50km
  • Czas 02:59
  • VAVG 21.53km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na raty

Środa, 29 sierpnia 2007 · dodano: 29.08.2007 | Komentarze 1

Z rana chwilkę pośmigałem sobie po Rzeszowie i najbliższej okolicy (w tempie spacerowym;), a dokładnie to eksplorowałem drugi brzeg zalewu na Wisłoku, gdzie raczej nie można spotkać rowerzystów (bo ścieżki są strasznie zarośnięte), a co najwyżej wędkarzy:)
Jakoś się kawałek przebijałem się przez zarośla i pokrzywy większe ode mnie (później wszystko mnie swędziało;//), ale trzeba było wracać (przy okazji mały wyścig z autobusem;DD), bo musiałem się stawić u chirurga na oficjalne zakończenie leczenia:DD- czyli teoretycznie już koniec kontuzji;P (w praktyce to ścięgna nadal jeszcze trochę bolą:/ ale mam nadzieję, że to za nie długo przejdzie)
[27km]

Nad zalewem:



Drugi przejazd dzisiaj- uderzyłem mocnym tempem na podjazd na Słocinę (22-26km/h), ale forma jeszcze nie pozwala na atakowanie 150m przewyższenia takim tempem;) i brakło trochę sił w drugiej części:/ (prędkość spadła do 16-20km/h:/), później przejazd szutrem przez Matysówkę i zjazd do Tyczyna. Następnie Budziwój, Boguchwała, Zwięczyca, Wisłok i przez miasto do domku:D
[37km]

Widok na Rzeszów ze Słociny (trochę słabo widać:/ bo zdjęcie jak zwykle z komórki):




  • DST 54.78km
  • Teren 2.50km
  • Czas 02:40
  • VAVG 20.54km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Plątanie + nocna jazda

Wtorek, 28 sierpnia 2007 · dodano: 28.08.2007 | Komentarze 1

Nic ciekawego do tej pory- ogólnie plątanie się po mieście po sklepach rowerowych (w końcu zakupiłem oświetlenie:DDD), z kolegą do Ery, na Lisią. (25km)

Kilka fotek z nad zalewu:


Pewnie jeszcze dojdzie trochę km...

No i była jeszcze nocna jazda w celu przetestowania oświetlenia. Pojechaliśmy z Mateuszem nad zalew na Wisłoku i do lasu na Lisiej Górze- ojjj tam to było ciemno (sam chyba nigdy bym tam nie pojechał) +plątanie się po mieście:D
Ale zimno się zrobiło- jak wróciłem do domu to było 13*C- normalnie zima:/// brrr..




  • DST 112.62km
  • Teren 23.00km
  • Czas 05:10
  • VAVG 21.80km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jazda po płaskim po raz kolejny

Poniedziałek, 27 sierpnia 2007 · dodano: 27.08.2007 | Komentarze 2

Ostatnio nie mam ochoty jeździć po górkach, a zabrałem się za zwiedzanie mało mi znanych terenów położonych na północ od Rzeszowa. Można tam znaleźć sporo lasów tak, że można by w sumie jeździć z jednego lasu do drugiego:) tylko te piaski czasem potrafią dać w kość, chociaż dzisiaj nie było tak źle ;D
Moim celem dzisiaj był las w centrum którego leży ośrodek wypoczynkowy- Julin, w tamtym roku raz tam byłem i chciałem znowu przejechać się tamtymi terenami.

Trasa:
Rzeszów- Słocina- Malawa- Kraczkowa- Krzemienica (tu znalazłem fajny drewniany kościółek)- Czarna- Dąbrówki- Rakszawa- Brzóza Stadnicka- Julin (m.in. stadnina koni i ośrodek wypoczynkowy w środku lasu)- chciałem jechać niebieskim szlakiem w stronę Sokołowa, ale jak zwykle zgubiłem szlak;) i jakoś dotarłem do Wólki Niedźwiedzkiej (tutaj mała przekąska:)- wjechałem w las i się trochę pogubiłem tak, że ostatecznie wyjechałem gdzieś w Kątach Rakszawskich, ale jak tam dotarłem to nie mam pojęcia;P- Węgliska- Rakszawa- znowu lasem przez Dąbrówki i Podbórz- polami wzdłuż Wisłoka przez Pogwizdów- Wólka Podleśna- Jasionka- Nowa Wieś- Trzebownisko- Rzeszów

No i parę fotek:D





Kategoria >100km, Tu i tam, Fotki