Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 110640.90 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.75 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 782722 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 66.98km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:49
  • VAVG 23.78km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bagna nie nadają się na rower... ;)

Niedziela, 7 października 2007 · dodano: 07.10.2007 | Komentarze 3

Pogoda lepsza niż wczoraj więc trzeba było trochę pokręcić:D Chwilami nawet przez chmury przedostawało się słońce, a wtedy jechało się baardzo przyjemnie:D Lekko wiatr przeszkadzał, ale że nie było on jakiś silny to dało się spokojnie pojeździć:)

A co do trasy to wybrałem się znowu w tereny leśne, ale po drogach asfaltowych, bo gdy zjechałem w pola to zaraz się droga skończyła (takie moje szczęście;) i wylądowałem na jakichś podmokłych terenach. Na początku myślałem, że to tylko kawałek i chciałem się przedostać... i to był mój błąd:// wpakowałem się środek jakiegoś bagna gdzie było pełno pokrzyw. Zanim się wydostałem spowrotem miałem już całe nogi w bąblach po pokrzywach (do teraz całe nogi mnie pieką:/) i przemoczone buty:// - to mnie zniechęciło do jazdy w terenie dzisiaj.

Trasa:
Rzeszów- Miłocin- Rudna Wielka- Mrowla- Bratkowice- Czarna Sędziszowska- wyrobisko zalane wodą- fajne miejsce:D, a następnie bagno:/- Krzywa- Klęczany- Trzciana- Świlcza- Rzeszów

Znowu żałuje, że nie miałem aparatu, bo lasy wyglądają coraz ładniej :))


Kategoria 50-100km, Tu i tam


  • DST 34.75km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 21.95km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bleee

Sobota, 6 października 2007 · dodano: 06.10.2007 | Komentarze 3

Chłodno dzisiaj:/ - chociaż wyjechałem w południe to i tak temperatura oscylowała w granicach 8 do 10 stopni. Jeszcze trochę i będę musiał jeździć w czapce O_o
Gdy się obudziłem ładnie świeciło słoneczko, ale gdy poszedłem na rower już całe niebo było w chmurach, a teraz podczas dodawania tego wpisu leje deszcz:/ (przynajmniej mnie nie zlało tym razem:D)

Traska:
Rzeszów- zalew- Zwięczyca- Racławówka- Kielanówka- gdzieś przez pola do Przybyszówki- Rzeszów (mała rundka po mieście na koniec:D)




  • DST 90.79km
  • Teren 15.00km
  • Czas 03:57
  • VAVG 22.98km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwa oblicza jesieni w ciągu dzisiejszego dnia.

Piątek, 5 października 2007 · dodano: 05.10.2007 | Komentarze 3

Najpierw śmigałem na rowerku po mieście przed południem załatwiając różne sprawy i towarzyszyło mi ładne słoneczko (chociaż gdzieś nad ranem padało, bo wszędzie było mokro). Ulice były pełne samochodów, a przez chodniki przetaczały się tłumy ludzi. Piękny obraz polskie złotej jesieni:)) Jeździło się super- mogłoby być tylko parę stopni więcej...
(jakieś 34km w 1:33h)

Natomiast popołudniu wybrałem się pojeździć trochę po lasach głogowskich i pogoda, która mi towarzyszyła była diametralnie inna. Całe niebo zachmurzone tak, że promienie słoneczne nie były w stanie się przedostać przez szare chmurzyska i do tego deszcz który mnie dopadł gdy jeździłem po lesie (przynajmniej bardzo nie zmokłem, bo jak wyjechałem z lasu to przestało padać:D)
Lasy teraz zaczynają wyglądać coraz fajniej:)) tylko dzisiaj były jakieś takie dziwne... Jeżdżąc leśnymi drogami otaczała mnie całkowita cisza- nawet nie było słychać ptaków i całkowity spokój- nawet jeden liść na drzewach się nie poruszał i zero ludzi. Gdy się zatrzymywałem dało się usłyszeć tylko cichy szum deszczu na liściach.
Było po prostu dziwnie, dziwnie tajemniczo.....

Trasa:
Rzeszów- Zaczernie- Nowa Wieś- Jasionka- Stobierna- las- Wysoka Głogowska- Rez. Bór- Zaczernie- Rzeszów

Szkoda że nie miałem czym zrobić zdjęć://


Kategoria 50-100km, Tu i tam


  • DST 40.89km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 20.79km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojna przejażdżka po wykładach- tak dla relaksu:D

Czwartek, 4 października 2007 · dodano: 04.10.2007 | Komentarze 2

Pokręciłem się chwilkę po Rzeszowie, później kierunek na Załęże. Tam odbiłem w jakąś drogę, która oczywiście skończyła się w polach;P Parę kilometrów przedzierałem się przez trawska o wysokości większej od moich kół;) aż w końcu wyjechałem prosto na tor 4-crossowy gdzie akurat jeździło sobie 4 gości na motorach- chwilę sobie popatrzyłem i pojechałem spowrotem do Rzeszowa, bo zaczęło się robić dość chłodno:/ Na koniec jeszcze rundka nad zalew i do domku:D




  • DST 32.27km
  • Czas 01:09
  • VAVG 28.06km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ciśnięcie;)

Środa, 3 października 2007 · dodano: 03.10.2007 | Komentarze 3

Dzisiaj nabijałem kilometry, ale w autobusie jeżdżąc na uczelnię i spowrotem:/
Wypad dopiero około 18 z Mateuszem (możliwe że będzie coś tam narzekał u siebie na blogu że tempo wysokie, ale ostrzegałem że muszę się troszkę "wyżyć" :D) na standardową trasę w okolicach Rzeszowa, a że mało km to trzeba było trochę pocisnąć żeby to coś poczuć;P

Standard gdy nie mam zbytnio czasu:
Rzeszów- Zalesie- Słocina- Malawa- Krasne- Załęże- Rzeszów

Średnia nawet nawet... ;D tylko mało... :/




  • DST 72.58km
  • Teren 13.00km
  • Czas 03:13
  • VAVG 22.56km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oficjalna inauguracja roku akademickiego, a co za tym idzie- godziny rektorskie:DD

Wtorek, 2 października 2007 · dodano: 02.10.2007 | Komentarze 5

Także mogłem dzisiaj trochę pośmigać na rowerku:)

Najpierw na miasto pozałatwiać sprawy, następnie krótki wypad z Krystianem na mostek linowy do Budziwoja i na koniec samotny przejazd do lasu głogowskiego i stamtąd parę zdjęć:





  • DST 47.01km
  • Czas 01:50
  • VAVG 25.64km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj mała regeneracja;)

Poniedziałek, 1 października 2007 · dodano: 01.10.2007 | Komentarze 1

bo nie miałem czasu żeby więcej pojeździć. Na rowerek dopiero około 16.30 i po nie całej godzinie jazdy już zrobiło się chłodno://
Chyba wskoczył mi jakiś wyższy bieg;P, bo ostatnio średnie coś skoczyły mi do góry. Nawet dzisiaj była ponad 26 tylko spadła na koniec, bo wracałem przez centrum.
W Słocinie gdy jechałem raczej dość leniwie wyprzedził mnie inny rowerzysta też jadący na GT :P (a nie lubię gdy inni mnie wyprzedzają:DD hehe;) co umotywowało mnie do szybszej jazdy. Chcąc się sprawdzić postanowiłem jechać jego tempem (a wolno to on nie jechał) ale jakieś 10-15 metrów za nim, żeby nie było że jadę w tunelu;) Tak dojechałem do Malawy z prędkością od 30 do 37km/h gdzie ten rowerzysta skręcił w jakąś boczną drogę.

Trasa:
Rzeszów- Słocina- Malawa- Kraczkowa- Strażów- Palikówka- Łąka- Terliczka- Nowa Wieś- Trzebownisko- Rzeszów


Kategoria Tu i tam, 0-50km


  • DST 102.59km
  • Czas 03:41
  • VAVG 27.85km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trzy setki w ostatnie trzy dni wakacji;// i rekord czasowy na 100km:)

Niedziela, 30 września 2007 · dodano: 30.09.2007 | Komentarze 4

Jako że od rana pogoda była świetna to inaczej się nie dało zakończyć wakacji niż na rowerze:DD
Na bike'a wsiadłem gdzieś po 13 gdy temperatura dochodziła nawet do 23* (polska złota jesień:DD), a po niebie tylko przewijały się leniwie białe, kłębiaste obłoczki:)
Przejazd dzisiaj całkowicie szosowy i nawet średnia wyszła jak na kolarce:DD
Myślałem że nie będę miał dzisiaj tyle siły, bo wczoraj też było mocne tempo i do tego ten wiatr..., ale jak widać forma nawet sprzyja:PP
To moja najszybsza setka jaką udało mi się zrobić na góralu: równe 100km przejechałem w czasie 3:35:34h :))
I znowu mogę żałować, że nie miałem aparatu:// -przy takiej pogodzie wszystko wygląda pięknie- drzewa, pola, góreczki, no i to niebo...ehhh ;)

Trasa:
Rzeszów-zalew- Słocina- Malawa (tu aż do Kraczkowej ścigałem się z jakąś motorynką (tak to nazwę bo nie znam się na motorach;)- na prostej trzymałem się równo przy prędkości około 42, ale gdy zaczął się lekki podjazd motorynka nie dała rady, a ja troszkę przyśpieszyłem do 44 i zobaczyłem tylko dziwną minę kierowcy, gdy go mijałem:DD ,ale jakieś 2km takiej jazdy mocno poczułem w nogach- chyba każdy mięsień czułem, ale jak średnia skoczyła;)- Kraczkowa- Strażów- Palikówka- Łąka- Terliczka- Łukawiec- Czarna- Pogwizdów- Wólka Podleśna- Jasionka- Zaczernie- Miłocin- Rzeszów (zobaczyłem sms-a, że rodzinka pojechała do dziadków i tak zamiast wracać do domu odbiłem na południe:D) Zwięczyca- Boguchwała- Lutoryż (mała przekąska;) i tą samą drogą powrót do Rzeszowa cały czas główną drogą.


Kategoria >100km, Tu i tam


  • DST 102.29km
  • Czas 03:51
  • VAVG 26.57km/h
  • VMAX 67.80km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejna setka- w sumie nie była planowana, ale tak jakoś wyszło... ;PP

Sobota, 29 września 2007 · dodano: 29.09.2007 | Komentarze 4

Wypad z Mateuszem- pojeździliśmy z jednej i z drugiej strony Rzeszowa (u niego można znaleźć trasę zaznaczoną na Google Maps)

Przebieg:
Rzeszów- zalew- Zwięczyca- Boguchwała- Lutoryż- Zarzecze- Siedliska- Lubenia- Straszydle- Hermanowa (67.8km/h)- Tyczyn- Biała- Zalesie- Słocina- Malawa- Krasne- Strażów- Łąka- Łukawiec- Terliczka- Jasionka- Zaczernie- Rzeszów; odtransportowałem Mateusza w okolice bloku i dalej pojechałem już sam żeby dobić do setki:D -tu ogólnie jazda po mieście- w większości po obwodnicy

Pogoda dzisiaj świetna- 19*, ładne, początkowo bezchmurne niebo (później pojawiły się tylko ładne białe obłoczki:) tylko wiatr okropny z południa gdzieś tak >20km/h.
Dlatego początek i koniec dzisiejszego przejazdu były dość ciężkie, ale mimo wszystko udało się utrzymać dość wysoką średnią:D
Najwyższe tempo było od Hermanowej (wiatr w plecy:)- tam w 18 minut zrobiliśmy 12km:DD, do Rzeszowa tempo w okolicach 37km/h, dalej też nie źle szło także w godzinę jazdy od Hermanowej dojechaliśmy do Łukawca- 32,5km:DD


Kategoria >100km, Tu i tam


  • DST 100.96km
  • Teren 5.00km
  • Czas 04:25
  • VAVG 22.86km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Setka.. tak jakoś wyszło..;)

Piątek, 28 września 2007 · dodano: 28.09.2007 | Komentarze 2

Pogoda dzisiaj może jakoś nie zachwycała chociaż było dość ciepło, ale przez większość dnia zachmurzone niebo i na koniec 2 km od domu dopadł mnie deszcz plus małe opady w drodze.
Trasa taka trochę z niczego, nieplanowana;D z reszŧą jak prawie zawsze u mnie:P

Trasa:
Rzeszów- zalew- Zwięczyca- Boguchwała- Budziwój- Tyczyn- Kielnarowa- Chmielnik (boczne drogi + szutrowy, bardzo stromy podjazd)- Błędowa Tyczyńska- Zabratówka- Wola Rafałowska (postój obok przydrożnej jabłoni i wyposarzenie się w kilka jabłek:D)- Albigowa- Łańcut (uzupełnienie płynów:)- trochę pomyliłem drogi gdy chciałem pojeździć po Łańcucie i poniosło mnie do Soniny i Wysokiej i po jakichś 15km znowu wróciłem do Łańcuta;)- Krzemienica- Chodaków- Palikówka- Łąka (trochę zaczęło tu kropić, ale na szczęście przestało- to tylko podniosło mi tempo;)- Trzebownisko- i na koniec rundka po mieście bo szkoda by mi było gdybym wrócił do domu i miał 98km

Terany dzisiaj bardzo fajne, ponad połowa po górkach- mniejszych i większych- i widoki super, szkoda tylko, że telefon w serwisie i nie miałem czym zrobić zdjęć://


Kategoria >100km, Tu i tam