Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 112025.66 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798601 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 5.09km
  • Czas 00:14
  • VAVG 21.81km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na uczelnie..

Czwartek, 25 czerwca 2009 · dodano: 25.06.2009 | Komentarze 0

Rano tylko na uczelnię na egzamin zobaczyć jak Marcie poszło..:) Szczęściara już ma licencjat za sobą;) a ja się będę męczył jutro..;) i to by było na tyle.. aaa i było gorąco i zlał mnie deszcz:P




  • DST 26.68km
  • Czas 00:57
  • VAVG 28.08km/h
  • VMAX 44.30km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Naukowo..;P

Środa, 24 czerwca 2009 · dodano: 24.06.2009 | Komentarze 0

A dokładniej to przerwa w nauce;) Już po jutrze egzamin licencjacki:) trzeba się jeszcze trochę do niego przygotować:) ale juz się taaaaaak baaaaardzo nie chce;P i dzisiaj nie wytrzymałem musiałem odreagować na rowerze:) Zwłaszcza że w końcu zrobiła się ładna pogoda po kilku dniach dość obfitych deszczy, których skutkiem jest między innymi ogłoszenie alarmu powodziowego dla części Rzeszowa..
A co do jazdy to używając nomenklatury rodem wyjętej z zagadnień których się uczę to mogę powiedzieć, że czas nauki jest dodanio skorelowany ze średnią prędkością osiąganą na rowerze bezpośrednio po nauce..;P Dlatego dziś średnia nawet wysoka:) zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to jazda na góralu;) i raczej z racji niejeżdżenie dobrej formy to nie mam;)
Skoczyłem najpierw odwiedzić chwilkę mojego chorowitka:* a później szybka trasa przez Budziwój, Tyczyn i Białą spowrotem do Rzeszowa. Średnia cały czas była w granicach 29, ale przejazd przez centrum skutecznie ją zmiejszył:/




  • DST 44.52km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 22.64km/h
  • VMAX 62.20km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krzaczory..

Czwartek, 18 czerwca 2009 · dodano: 18.06.2009 | Komentarze 2

Kolejny dzień jazdy w ramach odpoczynku po nauce:) co prawda po rowerze też miałem się uczyć, ale jakoś tak zeszło..:P Pogoda dzisiaj super do jazdy:) lekki wiaterek, ładne słoneczko i przyjemna temperatura:) idealnie:) Zrobiłem trochę większe kółko niż początkowo zamierzałem i skoczyłem jeszcze do dziadków:)
W czasie powrotu spotkał mnie bardzo ładny zachód słońca, a łąki oświetlne przez słoneczne promienie (które nadawały przyjemne dla oka cieple kolory) i lekko spowite w dymie/mgle wyglądały jak z bajki.. gdy zobaczyłem taki widok odrazu żałowałem, że nie mam ze sobą aparatu.. zachwycony takimi krajobrazami postanowiłem sprawdzić pewną wersję przejazdu koło Wisłoka na którą do tej pory się nie decydowałem objeżdżając ten fragment zazwyczaj asfaltem.. jak się okazało początkowy szuter to były tylko miłe złego początki;P Kawałek dalej czekała mnie już tylko maksymalnie zarośnięta ścieżka z ogromną ilością pokrzyw, ostów i tym podobnych roślin z kolcami;);P nawet ręce mam przez to podrapane (krzeczory miały pewnie ponad metr wysokości;) a na nogach w dalszym ciągu odczuwam swędzenie na zmianę z mrowieniem przez bliskie spotkanie z pokrzywami;P
Dzisiaj jazda po małych góreczkach:) no może jedna większa była..;P a powrót już prawie płaski..

Trasa: Rzeszów- Przybyszówka (remont drogi= masakra do jazdy;)- Bzianka- Zgłobień- Niechobrz- Mogielnica- Lutoryż- Zarzecze- Siedliska- Budziwój- Boguchwała- Zwięczyca- ścieżka nad zalewem- Rzeszów

I komórkowe zdjęcia..

Był sobie podjazd;P © azbest87

A na zjeździe było 12,5%:D i tam też był v-max, byłoby szybciej tylko wiało prosto w twarz;/

Zachodzik © azbest87

Kiepska jakość ale coż.. nic innego niż komórka nie było pod ręką;)

Ścieżka © azbest87

Zdjęcie zrobione w miejscu już łatwiej przejezdnym;) gdy nie miałem już na około siebie samych pokrzyw;P


Kategoria 0-50km, Fotki, Tu i tam


  • DST 40.23km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 24.38km/h
  • VMAX 47.40km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

A takie tam..

Środa, 17 czerwca 2009 · dodano: 17.06.2009 | Komentarze 0

Trochę się pouczyłem, ale niechęć do tego mnie ogarnęła;P więc wybrałem się na rower:) W tym miesiącu praktycznie nie jeździłem, zresztą cały roku jest raczej średni pod tym względem, ale za to już niedługo egzamin licencjacki i wakacje:)
A dzisiaj tylko taka asfaltowa pętelka z małym odcinkiem szutrowym: Rzeszów- Trzebownisko- Terliczka- Jasionka- Rudna- Rogoźnica- Mrowla- Rudna- Przybyszówka- Rzeszów
Może w ramach przerw w nauce będę częściej wyskakiwał na rowerek tak jak dzisiaj:)


Kategoria 0-50km, Tu i tam


  • DST 25.47km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.26km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

30 000km :D

Czwartek, 11 czerwca 2009 · dodano: 11.06.2009 | Komentarze 4

30000km:) © azbest87

Taką oto liczbę wybił mi dzisiaj licznik podczas jazdy:) Trochę czasu mi to zajęło, ale wynik ładnie się prezentuje:) (niecałe 4 lata o ile się nie mylę;)
A jazda to dzisiaj tylko tak rekreacyjnie po Rzeszowie i najbliższej okolicy z racji, że od wyjścia z domu do końca jazdy cały czas towarzyszyły mi ciemne chmury, a zaraz po powrocie do domu rozpętała się burza..:) Poza tym miałem dłuższą przerwę od roweru i chciałem tylko rozruszać kości:) ale za to sesja już za mną:) teraz tylko za dwa tygodnie obrona licencjatu:)i jakby nie patrzeć wakacje:)




  • DST 33.89km
  • Czas 01:21
  • VAVG 25.10km/h
  • VMAX 62.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z papierkami..

Czwartek, 28 maja 2009 · dodano: 29.05.2009 | Komentarze 2

Trasa na szybko do Kielnarowej do ośrodka WSIiZ z jakimiś tam papierkami.. Na więcej nie było czasu, ale za to trochę posiedziałem na juwenaliach Polibudy;) W czasie jazdy dość ciepło tylko wiatr strasznie denerwujący.. co chwilę z innej strony.. no i jeden większy podjazd z Tyczyna do Kielnarowej gdzie na zjeździe miałem v-max;)
Jakieś 1/3 trasy ze średnią ponad 28, ale później ta górka i denerwujący wiatr dlatego ostatecznie wyszło znacznie wolniej..
Czasu mało.. byle do końca sesji i obrony licencjatu.. tak czy siak jeszcze z miesiąc raczej będę ograniczony czasowo..:/


Kategoria 0-50km, Tu i tam


  • DST 21.38km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:57
  • VAVG 22.51km/h
  • VMAX 40.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Takie tam plątanie..

Niedziela, 24 maja 2009 · dodano: 25.05.2009 | Komentarze 1

Takie sobie kręcenie.. na rynek zobaczyć co się dzieje na Carpathia Festival, później nad zalew i trochę jazdy po terenowych ścieżkach za Żwirownią, a na koniec do Marty:)




  • DST 68.72km
  • Teren 17.00km
  • Czas 04:01
  • VAVG 17.11km/h
  • VMAX 66.50km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tour de Solina

Piątek, 22 maja 2009 · dodano: 23.05.2009 | Komentarze 3

Na dzisiaj planowałem jakiś dłuższy wypad, ale wczoraj po sprawdzeniu pogody okazało się, że po południu ma padać, więc dalsze kręcenie odpadło. A tu niewiele później zadzwonił Seba z ciekawym rozwiązaniem na dziś:) Oczywiście z miejsca się zgodziłem i stąd dzisiaj trasa naokoło jeziora Solińskiego
Na miejsce dojechaliśmy samochodem jednak wiązało się to ze wstaniem o godzinie 4.30 o.O i wyjazd gdzieś po 5, ale jak trzeba to trzeba;) (chociaż to środek nocy;) Przed 8 już byliśmy gotowi do jazdy, którą zaczęliśmy od zapory w Solinie. Wszędzie pustki;) zwłaszcza o tej porze;) na zaporze oprócz nas było jeszcze dwie osoby:P Postanowiliśmy obrać trasę naokoło zalewu po w miarę najkrótszej trajektorii;) z racji ograniczeń czasowych i spodziewanych opadów po południu.
Jeśli chodzi o początek to ze Soliny do Polańczyka postanowiliśmy pojechać krótkim szlakiem pieszym;) i to chyba nie był najlepszy pomysł, bo przez to, co kawałek musieliśmy zawalać z buta;) albo to przez korzenie, zwalone drzewa, prowizoryczne mostki lub schodki;) chociaż trzeba przyznać, że widoki były nawet fajne Co do reszty trasy to… trochę mordęga;) po drodze mieliśmy mnie więcej 6 dość dużych podjazdów (jeżeli to co było w terenie policzę jako jeden;), które naprawdę porządnie dały mi w kość.. ale za to zjazdy też były niezłe:D trochę jazdy serpentynami, albo też z towarzyszącymi znakami „stromy podjazd” tudzież „stromy zjazd”. Wyrażenie „jazda po płaskim” tam chyba nie istnieje:P Odcinek terenowy chcieliśmy przejechać niebieski szlakiem (który na tym fragmencie pokrywał się z czerwonym szlakiem- czytaj: trudniejszym;) i w sumie prawie się to udało wykonać, bo tylko parę razy go zgubiliśmy:P ,ale ostatecznie dotarliśmy tam gdzie chcieliśmy;) przyznaję- z małą pomocą osób miejscowych I nawet udało nam się uniknąć deszczu po drodze który dopadł nas dopiero w samochodzie podczas powrotu

Trasa:
Solina- Myczków- pieszy szlak do Polańczyka- Polańczyk- Wołkowyja- Bukowiec- Sakowczyk- Chrewt- na granicy z Wyrdenem (czy jak to się tam odmienia;) odbiliśmy w teren- niebieskim szlakiem gdzieś przez Babiska- Teleśnica Oszwarowa- Łobozew Górny- Łobozew Dolny- Solina (razem około 60km reszta to dojazd do Seby)

I trochę fotek z wypadu:

Nad Soliną © azbest87


Seba na zaporze;) © azbest87


Zatoczka © azbest87


Jakaś mała, schowana przystań © azbest87


Seba na mostku © azbest87


Widok na zalew po raz pierwszy;) © azbest87


Widok na zalew po raz drugi;) © azbest87


Widok gdzieś tam;P © azbest87


W drodze.. zaraz znowu pod górkę..;) © azbest87


Gdzieś na górce;) tym razem przed zjadem;) © azbest87


Tego rudzielca zauważyliśmy na górce obok;) © azbest87


Serpentyną w dół.. © azbest87


To gdzie był ten szlak??? © azbest87


I znowu gdzieś na górze.. tym razem w terenie.. © azbest87


Pali się?;) pewnie wypalanie drewna.. © azbest87


Byle do przodu.. © azbest87


Bieszczadzkie drogi- czymś takim zjeżdżaliśmy:) © azbest87





  • DST 51.14km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:09
  • VAVG 23.79km/h
  • VMAX 48.80km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do babci:)

Czwartek, 21 maja 2009 · dodano: 21.05.2009 | Komentarze 1

Chciałem sobie gdzieś skoczyć na rowerku, a że akurat pasowało się wybrać po coś do babci to zrobiłem trasę w tamtą stronę:) Pogoda super do jazdy:) ciepełko, lekki wiaterek, niemal bezchmurnie:) Wybrałem się trochę okrężną drogą by później z pełnym plecakiem wracać już prosto do domu. Sporo rowerzystów na drogach:) ale w lesie już pustki;P spotkałem ledwie ze trzy osoby.. pieszo:) Podjazd na Grochowiczną serpentyną od strony Babicy dość stromy.. tak na oko będzie ze 14 stopni.. może więcej.. wystarczyła mniej więcej 2 minuty jazdy, a już widziałem ładnie całą dolinkę w dole:) Zjazd po kamulcach do Lutoryża też dość ostry;) zwłaszcza początek gdzie puściłem hamulce i stąd v-max;p ale traciłem już przyczepność na tych kamieniach i trochę miałem strach, że mnie zaraz poniescie gdzieś w krzaki;) a hamowanie ograniczało się raczej do próby zwolnienia;) (a niewiele to dawało) wytracenie prędkości do około 30km/h to było pewnie z 50-60 metrów..;) i nieźle mnie wytrzęsło na tych kamieniach;P

Trasa:
Rzeszów- Budziwój- Siedliska- Lubenia- Babica- Grochowiczna- Lutoryż- Boguchwała- Zwięczyca- zalew- Rzeszów (jeszcze na dworzec, żeby taką jedną, miłą osóbkę wsadzić w autobus do domu:*)

Dzisiaj bez zdjęć, ale za to wrzucam jedno z wczorajszego szwędania się nad zalewem:)

Zachód słonca nad zalewem © azbest87


Kategoria Tu i tam, Fotki, 50-100km


  • DST 5.82km
  • Czas 00:36
  • VAVG 9.70km/h
  • VMAX 17.90km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedszkolnie..;)

Niedziela, 17 maja 2009 · dodano: 17.05.2009 | Komentarze 5

..czyli mała przejażdżka z bratem przedszkolakiem:) Wypad to wypad;P trzeba wpisać;) czas rzekłbym dobry:) średnia prawie 10km/h wyszła:D Śmigneliśmy na 3 Maja na mega kremówkę, ale właśnie się skończyła;P więc zjedliśmy lody "U Myszki" a później plac zabaw i chwile pod nową fontanną:)