Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 109211.25 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.73 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 769158 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 77.45km
  • Teren 3.50km
  • Czas 03:29
  • VAVG 22.23km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na raty+ guma

Czwartek, 16 sierpnia 2007 · dodano: 16.08.2007 | Komentarze 1

Na razie tylko załatwianie spraw na mieście, ale na pewno będzie więcej km:) (12km)

Mały pech: dętka poszła podczas drugiego przejazdu dzisiaj ponad 15 km od domu, ale na szczęście miałem zapasową:PP
Ogólnie kręcenie się w pobliżu miasta. (46km)

Nad zalewem:


A tu "sępy" na jedzenie;)


Coś gwoździopodobnego w mojej oponie- widać tylko końcówkę, a miało jakieś 3-4cm długości:


Szybka interwencja i za chwilę jechałem dalej:DDD


Nudzi mi się- idę jeszcze na rower:PP
No i dokręciłem jeszcze parę kaemów;) (19km)




  • DST 63.43km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:41
  • VAVG 23.64km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zmęczenie materiału- a dokładnie ręki;P

Środa, 15 sierpnia 2007 · dodano: 15.08.2007 | Komentarze 1

Pierwszy raz po wypadku pojeździłem w terenie i niestety ręka jeszcze nie znosi tego zbyt dobrze, ale też nie odczuwa tego zbyt tragicznie:)
Wypad z Mateuszem do Hermanowej do kolegów przez Budziwój i powrót przez Tyczyn.

Dodatkowo popołudniowe kręcenie się po Rzeszowie- jakieś 23km:)


Kategoria Tu i tam, 0-50km, Z kimś


  • DST 74.78km
  • Czas 03:11
  • VAVG 23.49km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łańcut

Wtorek, 14 sierpnia 2007 · dodano: 14.08.2007 | Komentarze 1

Wypad do Łańcuta przez Słocinę, Malawę, Kraczkową i Albigową. W Łańcucie dopadł mnie deszcz. Powrót przez Palikówkę, Strażów i Krasne przy bardzo męczącym wietrze z przodu plus na koniec standardowo trochę po mieście:)
Trochę się zmęczyłem- a wcześniej nawet bym nie poczuł takiego dystansu;)

Dodatkowo jeszcze trochę ponad 21km po mieście po południu w ramach relaxu:)


Kategoria Tu i tam, 50-100km


  • DST 35.92km
  • Czas 01:19
  • VAVG 27.28km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Regeneracja formy;)

Poniedziałek, 13 sierpnia 2007 · dodano: 13.08.2007 | Komentarze 2

Po kilku dniach spędzonych w Bieszczadach ze znajomymi (nie na rowerze, ale i tak było świetnie:DDD- pozdrowionka dla ludzi gór hehe;) czas spróbować odbudować choć częściowo formę z przed wypadku:/
Dzisiaj miałem ochotę trochę się wyżyć i średnia wyszła nie najgorsza jak na brak formy;) (w sumie to spadła jeszcze na koniec podczas przejazdu przez miasto), ale na dalsze wypady nie ma jeszcze siły:/ no i nie mogę jeździć w terenie, bo dalej boli mnie trochę ręka.
Przejazd przez Słocinę, Malawę i Krasne + trochę po mieście




  • DST 33.02km
  • Czas 01:29
  • VAVG 22.26km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rehabilitacja ręki na rowerku;)))

Czwartek, 9 sierpnia 2007 · dodano: 09.08.2007 | Komentarze 1

Ogólnie brak formy i ręka trochę boli podczas jazdy (o jeździe w terenie nie ma mowy)
Śmiganie po mieście (Lisia, Zalesie)




  • DST 12.66km
  • Czas 00:35
  • VAVG 21.70km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

JEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! :D:D:D:D:D:D

Środa, 8 sierpnia 2007 · dodano: 08.08.2007 | Komentarze 2

Wracam na rower!!! W końcu, bo już nie mogłem wytrzymać...
Przez 37 dni mogłem tylko patrzeć na mijających mnie rowerzystów:/ i z utęsknieniem wyczekiwać dnia kiedy sam znowu będę mógł trochę popedałować.
Forma spadła poniżej krytyki, na rowerze zdążył już osiąść kurz, ale to nic bo w końcu wracam do jazdy:DDD
Trzy godziny po ściągnięciu gipsu już wsiadłem na rower i nie ważne, że ręka trochę boli- rozruszam ją na rowerku;))
Dzisiaj spokojna jazda po mieście- potrzebuję trochę czasu by zbudować jako taką formę.




  • DST 4.50km
  • Czas 00:12
  • VAVG 22.50km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu chwilę na rowerze:)))

Czwartek, 26 lipca 2007 · dodano: 26.07.2007 | Komentarze 4

Pożyczyłem koledze swój rower, ale jak przyjechał to już nie wytrzymałem i musiałem kawałek przejechać- tylko się ludzie dziwnie na mnie patrzyli (jakby nie widzieli rowerzysty z gipsem na ręce;)
Jeszcze 2 tygodnie...




  • DST 0.50km
  • Czas 00:02
  • VAVG 15.00km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsze metry na rowerze od 18 dni :)))

Piątek, 20 lipca 2007 · dodano: 20.07.2007 | Komentarze 1

Na widok roweru kolegi nie wytrzymałem i musiałem chwilę pojeździć... wspaniałe uczucie móc usiąść na rower- teraz to mógłbym cały dzień spędzić jeżdżąc:))) no ale póki co nie będzie mi to dane://
Gips będę miał ściągnięty dopiero 8 sierpnia, a nie wiem czy da się jeździć zaraz po ściągnięciu, bo chyba trochę będzie ręka boleć://

A oto ja z bardzo gustownym gipsem (gorąco w nim jak cholera;)




  • DST 46.54km
  • Teren 11.00km
  • Czas 02:09
  • VAVG 21.65km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

;(:(:(:(:(:(:(:(

Poniedziałek, 2 lipca 2007 · dodano: 02.07.2007 | Komentarze 10

co tu duzo pisac- 6 tygodni bez roweru:((((((((
relacja moze sie pojawi ale jedna reka ciezko sie pisze

Czas w końcu dodać relacje z tej nieszczęsnej wycieczki;)
Początek nie zapowiadał takiego pesymistycznego końca, ale cóż... nie wszystko da się przewidzieć:/
Ładnie świecące słoneczko trzeba było wykorzystać:) więc ustawiłem się z Mateuszem na wspólny wypad gdzieś za miasto:D
Trasa zaczęła się od ścieżki rowerowej koło Wisłoka, dalej też trzymalismy się dość blisko Wisłoka, aż do Lutoryża (trochę tam przejazdy są zarośnięte;). Następnie podjazd na Grochowiczną i zjazd czarnym szlakiem do Czudca skąd uderzyliśmy na Podzamcze i do Wyżnego tu padła decyzja, że jedziemy przez Połomię chociaż już powoli zbliżał się wieczór. Podjazd poszedł nawet nie najgorzej na szczycie wpadliśmy do mojej ciotki (parę łyków wody ze studni:)) i w stronę zjazdu...
...lądowanie w rowie i bólem ręki (początkowo myślałem, że jest tylko skręcona albo zwichnięta dopiero na pogotowiu okazało się, że to złamanie:/) Jeszcze około 5km przejechałem w takim stanie, aż do głównej drogi gdzie mógł mnie znaleźć kolega po którego zadzwonił Mateusz i w tym miejscu podziękowania dla Przemka za odtransportowanie mnie na pogotowie:) , Mateusza za pierwszą pomoc:) i Michała za dostarczenie roweru do domu:)
Na miejscu prześwietlenie ręki i zaraz diagnoza: złamana, a chwilę później już wychodziłem z gustownym gipsem na ręce ;P i świadomością, że przez dłuższy czas nie będzie mi dane pojeździć na rowerze:((( Okazałe się też, że musiałem mocno uderzyć ponieważ kask trochę popękał:/ ale chyba uratował mi życie.
Co ciekawe z rowerem nic się nie stało:D

No i parę fotek z tej feralnej wyciaczki:










  • DST 60.43km
  • Teren 11.00km
  • Czas 02:44
  • VAVG 22.11km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Góreczki:)

Niedziela, 1 lipca 2007 · dodano: 01.07.2007 | Komentarze 0

Dzisiaj zamiast odpoczywać po wczorajszym wypadzie wybrałem się na góreczki:D
Najpierw do Mogielnicy do babci, tam uderzyłem w las na żywioł, aż znalazłem żółty szlak. Następnie wyjazd na Grochowiczną i zjazd czarnym szlakiem do Czudca--> Wyżne--> Lubenia--> podjazd koło kościoła--> zjazd do Siedlisk---> Budziwuj-->mostek linowy--> Zwięczyca--> ścieżka wzdłuż Wisłoka--> trochę po mieście:D

Zjazd czarnym szlakiem:


Widok na Czudec:


Kategoria 50-100km, Tu i tam, Fotki