Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 112025.66 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798601 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 45.66km
  • Czas 01:53
  • VAVG 24.24km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

W słoneczku..:)

Sobota, 18 kwietnia 2009 · dodano: 18.04.2009 | Komentarze 1

Tak sobie.. krótko.. w okolicach Rzeszowa.. przy ładnej pogodzie i trochę odczuwalnym wietrze;) Niezłe warunki do jazdy, ale trzeba się zająć pracą licencjacką, więc czasu nie ma.. może wieczorem jeszcze dojdzie z 11km jak nie będzie padać;P
V-max to jeden mocniejszy start ze świateł;)

No i przybyło jeszcze to 11;)




  • DST 52.13km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 23.17km/h
  • VMAX 55.90km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wielkopiątkowe asfalty..;)

Piątek, 10 kwietnia 2009 · dodano: 10.04.2009 | Komentarze 3

Wstałem jak na mnie dość wcześnie (8 rano:O) jakieś śniadanko, trzepanie dywanów;) i można było chwilkę pokręcić korbą:) Wybrałem się jakoś tak bez celu i motywacji na coś ambitnego..tyle żeby się trochę przejechać.. dlatego jazda w większości po płaskim, aczkolwiek było trochę przewyższeń, a nawet trafił się znak: stromy podjazd;) i na zjeździe 55.9km/h:)
Dziś już troszkę chłodniej niż wczoraj i więcej chmur, ale i tak dość przyjemnie:) i czasami trochę wyczywalny wiaterek, ale raczej słaby.

Trasa jakoś tak:
Rzeszów- Miłocin- polami do Rudnej Wielkiej- Mrowla- Bratkowice- Trzeciana- Błędowa Zgłobieńska- Nosówka- Racławówka- Boguchwała- Zwięczyca- zalew- dom;)


Kategoria 50-100km, Tu i tam


  • DST 57.14km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 24.49km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę asfaltu..

Czwartek, 9 kwietnia 2009 · dodano: 09.04.2009 | Komentarze 0

Dzisiaj najpierw rano do Marty:) pożegnać na czas świąt i odtransportować na dworzec:) a propo jadąc tą samą trasą co autobus byłem wcześniej jakieś 2 minuty;) chociaż to tylko 4,5km;) i to nie wysilając się za bardzo..;) i tu ukazuje się wyższość roweru w czasie jazdy po mieście;) korki mi nie straszne;P
Tu razem trochę ponad 12km.

Następnie popołudniu jeszcze traska asfaltowa dla rozruszania kości:) Pojeździłem trochę po wioskach na północ i wschód od Rzeszowa;) dość przyjemnie się jeździło chociaż w czasie powrotu trochę denerował lekki wmordewind;) ale dało się to jakoś przeżyć;) Ogólnie dość fajna pogoda do jazdy:) no i v-max wykręcony podczas pościgu skuterów:P ale jeszcze nie ma takiej formy żebym dał radę utrzymać przez dłuższy czas taką prędkość..;) ale za jakiś czas kto wie..;P
Trasa jakoś tak: Rzeszów- Miłocin- Zaczernie- Nowa Wieś- Terliczka- Łąka- Palikówka- Strażów- Krasne- Rzeszów
Dziś bez zdjęć.


Kategoria 50-100km, Tu i tam


  • DST 11.45km
  • Czas 00:28
  • VAVG 24.54km/h
  • VMAX 37.30km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do chorowitka..

Poniedziałek, 6 kwietnia 2009 · dodano: 06.04.2009 | Komentarze 5

Jakieś choróbsko rozkłada moją Rolkarkę dlatego dzisiaj głównie nauka, a na wieczór odwiedziny chorowitka czyli standardowe 11km;)




  • DST 11.37km
  • Czas 00:29
  • VAVG 23.52km/h
  • VMAX 45.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

W celach naukowych.. i nie tylko;P

Niedziela, 5 kwietnia 2009 · dodano: 05.04.2009 | Komentarze 3

Dziś tylko do mojej rolkarki:) po notatki.. miało być na chwilę, bo mam się uczyć, ale jakoś tak zeszło..:PP może jednak jeszcze zdołam dzisiaj się trochę dokształcić:D
V-max ustanowiony na ulicy 3 Maja:P jakiś gość ewidentnie chciał pokazać jaki to on nie jest szybki i chciał mnie wyprzedzać, kiedy ja sobie jechałem spokojnie ubrany po cywilnemu;P Niecały kilometr jazdy ponad 40 i został daleko w tyle;P
No to tyle na dziś..;P

A jednak coś jeszcze:) pobawiłem się z panoramami i wyszło mi coś takiego ze zdjęć wykonanych dwa dni temu:

(po kliknięciu pełny rozmiar:)




  • DST 62.99km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:39
  • VAVG 23.77km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Asfaltowe takie tam..;)

Sobota, 4 kwietnia 2009 · dodano: 04.04.2009 | Komentarze 6

Po wczorajszej dość ciężkiej przejażdżce po górkach dziś wybrałem się pośmigać po płaskim.. tak na rozluźnienie:) Słonko ładnie świeciło- to i jechało się przyjemnie:) chociaż na początku doskwierał trochę wiatr zachodni, ale za to łatwiej się wracało:) Jazda taka byle przed siebie, bez większych przerw i przystanków. I znowu mnie słoneczko trochę opaliło;D Rowerowa opalenizna powraca!;P

Trasa: Rzeszów- Przybyszówka- Rudna Wielka- Mrowla- Bratkowice- Czekaj- Czarna Sędziszowska- Przedbórz- Poręby Kupieńskie- Zacinki- Budy Głogowskie- Zabajka- Wola Cicha- Zaczernie- Rzeszów

I jedna fotka z telefonu gdzieś tam w lesie:)

Droga przez las © azbest87


Kategoria 50-100km, Fotki, Tu i tam


  • DST 82.98km
  • Teren 30.00km
  • Czas 04:35
  • VAVG 18.10km/h
  • VMAX 47.40km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parę górek i niebieski szlak.. szkoda, że pieszy;P

Piątek, 3 kwietnia 2009 · dodano: 03.04.2009 | Komentarze 16

Przez ten szlak miałem dość dużo spaceru z rowerem, ale po kolei..;)

Wspaniały dzień do jazdy, więc nie można było nie skorzystać:) Na rower wybrałem się przed 12, czyli słoneczko już ładnie świeciło, a ja mogłem w końcu po raz pierwszy w tym roku ubrać się na krótko (zabrałem tylko bluzę na wypadek, jakby zrobiło mi się zimno) i troszkę mnie słoneczko złapało:) będzie pierwsza tegoroczna opalenizna:D Szkoda że lasy jeszcze takie.... brązowe;p mało zieleni.. teraz czekam, aż się zazieleni i całe lasy będą pokryte białymi kwatuszkami:)
Miałem obmyśloną dość ambitną trasę i nie byłem pewny, czy dam sobie z nią radę biorąc pod uwagę jeszcze dość słabą formę, ale.. no właśnie, ale..;) gdzieś na 15km zaciekawiła mnie jakaś droga skręcająca w bok.. no i już trasa uległa zmianie;P i to nie wiem czy nie na trudniejszą.. kilka dość stromych i długich podjazdów i kilkanaście mniejszych plus niebieski szlak..;P
No właśnie co do szlaku.. znalazłem go jadąc szczytem górki przez Borówki. Szybko sprawdziłem gdzie prowadzi- Dynów.. hmm.. decyduję się jechać i ewentualnie gdzieś wcześniej odbić w bok jakby mi za długo schodziło. Początek bardzo fajny, dobrze oznaczona trasa z ładnymi widokami:) ale po wjechaniu w las się zaczęło.. błota co nie miara i wszędzie pełno gałęzi z wycinki prowadzonej niemal w każdym lesie w którym byłem.. Przez to błoto nie byłem w stanie podjeżdżać pod górki, bo koło się kręciło w miejscu.. dlatego trzy górki pod rząd musiałem pokonać z buta.. tzn z spd'a;PP co zajęło mi chyba ze 40 minut.. a na zjazdach trzeba było bardzo uważać, bo błotne pułapki czychały co kawałek.. parę razy byłem bliski posmakowania błotka, ale na szczeście obeszło się bez tego..:) Wyjechałem gdzieś w Jaworniku Polskim i postanowiłem jednak odbić w stronę Rzeszowa (no może nie do końca;P) zamiast atakować Dynów. Drogę powrotnę próbowałem jeszcze tak planować, żeby maksymalnie długo jechać szczytami górek:) i spory kawałek udało się tak przejechać:)) Widoczki super:) Na szczycie zrobiłem sobie jeszcze przerwę i wciąłem bułeczki, które ze sobą wziąłęm:) zjechałem dopiero w Błażowej po przejechaniu przez Ostrą Górę:) i stamtąd już asfaltowo do domu z tym, że trochę okrężną drogą;) Muszę przyznać, że czuć zmęczenie, ale przewyższeń było paręset metrów.. a ja dopiero byłem 10 razy w tym roku na rowerze, przy czym dopiero ze dwie większe górki miałem za sobą, więc nogi jescze jakoś nie przyzwyczajone..

Trasa:
Rzeszów- Słocina- Chmielnik- odbijam w bok- podjazd na Borówki (było stromo.. bardzo stromo..;)- Nowa Wieś- Hyżna- las- Jawornik Polski- Dylągówka- pola- las gdzieś w okolicach Ostrej Góry i Makłuczki- Błażowa- Borek Nowy- Borek Stary-Kielnarowa- Tyczyn- Budziwój- Boguchwała- Zwięczyca- zalew- Rzeszów

I trochę fotek:

Las słociński © azbest87


Widok na Chmielnik © azbest87


Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie wskoczyć w śnieg jak go zauważyłem;P normalnie nie mam raczej okazji chodzić po śniegu w krótkich spodenkach przy 20 stopniach ciepła:P
Śnieg przy około 20 stopniach © azbest87


Na początku Borówek © azbest87


Widok z Borówek © azbest87


Tu jeszcze było łatwo w lesie;)
Niebieski szlak w lesie © azbest87

Gdzieś na zjeździe.. © azbest87


Tu już było trochę trudniej.. (czytaj: brudniej:P)
Błotko na szlaku © azbest87


Rower..;) © azbest87


Szkoda że lasy jeszcze nie są zielone.. tylko iglaki się wyróżniają z "tłumu";)
Las między Tarnawką, a Jawornikiem © azbest87


I jak po tym jechać?;)
Błotnista droga © azbest87


Potoczek koło którego miałem trochę przygód.. chciałem przejechać podmokłą łąkę, ale się nie udało i wtedy się okazało, że tam jest dość dużę bagno.. zatopiłem całego buta i pół nogi miałem czarne..;) musiałem się później myć w potoczku..;) a szlak szedł środkiem tego bagna..;)
Potoczek © azbest87


Bo do jedzenia trzeba mieć odpowiednie miejsce:P ja się stołowałem na szczycie górki:D
Miejscówka na małą przekąśkę © azbest87


Chwilę wcześniej zjeżdżałem drogą, którą widać na zdjęciu:D nawet stromo było:D
Zjazd © azbest87


A tu las gdzieś przed Błażową..
Las przed Błążową © azbest87

Miejsce odpoczynku w lesie © azbest87


Kto się łapie na zjazd?:D ja niestety jechałem inna drogą, ale coś podobnego, tylko więcej kamieni;))
Drogaaaa.... © azbest87


Kategoria 50-100km, Fotki, Tu i tam


  • DST 26.34km
  • Czas 01:13
  • VAVG 21.65km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocnie..

Czwartek, 2 kwietnia 2009 · dodano: 03.04.2009 | Komentarze 7

Cały dzień piękna wiosenna pogoda, aż się chce żyć:) ale zostało to wykorzystane w sposób inny niż na rowerze:) i wcale nie żałuję:) i tak czas na rower znalazł się dopiero po zapadnięciu zmroku:) Mała rundka po mieście oczywiście jak zawsze z objechaniem zalewu..:)




  • DST 39.43km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 21.70km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odprężająco po okolicy..

Wtorek, 31 marca 2009 · dodano: 01.04.2009 | Komentarze 0

Po okolicy Rzeszowa.. w końcu przy wiosennej pogodzie:) szkoda tylko że tak późno, bo szybko się zrobiło ciemno.. a wtedy zmarzłem trochę- temperatura jednak była wyraźnie niższa..
I na koniec jeszcze trochę po ścieżce z Rolkarką i biegającą koleżanką:)




  • DST 72.81km
  • Teren 9.00km
  • Czas 03:47
  • VAVG 19.24km/h
  • VMAX 52.10km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosenne z wiatrem zmagania:)

Sobota, 28 marca 2009 · dodano: 29.03.2009 | Komentarze 3

Nareszcie!:) W końcu doczekałem się trochę czasu i takiej pogody przy której mogłem więcej pojeździć.. aczkolwiek wiatr dawał dzisiaj mocno popalić i trochę mnie pomęczył, ale tak dawno nie zrobiłem jakiegoś fajnego dystansu że nawet to mi nie mogło przeszkodzić:)
Plan był prosty- wycieczka conajmniej 50km:) Zastanawiałem się nad różnymi wariantami, ale z racji, że chciałem odwiedzić dziadków to wygrała opcja południowa;) chociaż wiązało się to z gramoleniem pod górki co przy mojej obecnej formie i huraganowym wmordewindzie można śmiało nazwać niemal że czołganiem;P

Trasa jakoś tak;)
Napierw oczywiście miasto i trochę zabawy z czarno-białymi zdjęciami;P Później Lisia Góra- Zwięczyca- Boguchwała- Racławówka- Niechobrz i tu zaczął się podjazd pod krzyż milenijny, czyli mozolne wspinanie się pod górę;) Na szczycie tak mocno wiało (pewnie gdzieś ponad 50 km/h), że ciężko było mi zrobić prosto zdjęcie, bo mnie wiatr przewracał:O Kawałek dalej znalazłem tablicę informującą o znajdujących się w pobliskim lesie kurhanach jako śladach Kultury Ceramiki Sznurowej:) chcą je znaleźć w lesie sporo się ołaziłem i ostatecznie zamiast kurhanów miałem polowanie (oczywiście z aparatem:) na sarny i wspinaczkę z rowerem:) Po wyjechaniu z lasu od strony Przedmieścia Czudeckiego znowu huragan:/ dlatego zjechałem do Czudca i pojechałem na ruiny nadgranicznej warowni:) Stamtąd już głodny obrałem kierunek do babci:D przez Wyżne i Babicę do Lutoryża w końcu z tylnim wiatrem;) Trocheę u babci i gdy zaczęło się ściemniać do domku:) przez Boguchwałę, Zwięczycę, nad zalewem i przez miasto:)
No i w nocy jeszcze do i z powrotem:) czyli trochę ponad 11km:)

Teraz czas na trochę fotek:)

Rower na plutonie egzekucyjnym;PP © azbest87


Ścieżka rowerowa nad zalewem © azbest87


Lisia Góra © azbest87


Domek;) © azbest87


Pod krzyżem w Niechobrzu © azbest87


Sarenki © azbest87


Zagadka © azbest87

Ile sarnich tyłków widzisz na zdjęciu?:P:P:P

Trochę strome górki były w lesie.. tutaj o jeździe nie było mowy.. nawet wypchanie roweru było dość męczące..
Górki w lesie © azbest87


Riunki+azbest;P © azbest87


Kategoria 50-100km, Fotki, Tu i tam