Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 112025.66 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798601 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 60.12km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:22
  • VAVG 17.86km/h
  • VMAX 41.80km/h
  • Podjazdy 589m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Górkoszwendanie

Środa, 10 listopada 2010 · dodano: 10.11.2010 | Komentarze 9

Zajęcia na uczelni na 8 i to tylko jedne więc to w połączeniu z ładną pogodą musiało się skończyć na rowerze;P Co prawd jak już wybrałem się na rower koło południa to słoneczko jakoś zniknęło, a wiatr jakby się wzmógł, ale to i tak mnie nie odstraszyło od jazdy.
Na początek na strzelnicę, a tam akurat wojsko się bawi w jakieś manewry;) więc pojechałem na jej drugi koniec i przez krzaczory przejechałem w stronę Kielanówki. Stąd niebieskim szlakiem do Nosówki i polami do Zgłobnia, aż dotarłem do drogi na Nockową. Odbiłem w boczną szutrówkę i dojechałem do lasu. Tam udało mi się znaleźć miejsce gdzie już kiedyś byłem- mały potoczek meandrujący na dnie wąwozu- bardzo fajnie miejsce, szczególnie urokliwie wygląda na wiosnę:) Stamtąd lasami gdzieś, jakoś docieram do kolejnego szutru, ale nie wiem gdzie jestem i znowu kończę w lesie i znowu pod górę;) Mimo jazdy na chybił-trafił udaje mi się wyjechać tak jak chciałem na Pyrówkach wprost na wieżę triangulacyjną (bodajże 406m). Chwila przerwy na zdjęcia i jazda w stronę lasu czudeckiego, ale teraz tam są utrudnienia bo coś kombinują przy drodze więc skręcam w jakąś polną drogę, którą jeszcze nie jeździłem. Cały ten nowy odcinek trzeba przyznać był bardzo fajny i trzeba będzie częściej odwiedzać te drogi. Po drodze trafiam na kolejną wieżę triangulacyjną położoną gdzieś na miedzy;) ale udaję się do niej bez problemu trafić. W końcu zjazd do Nowej Wsi i główną drogą do Lutoryża do dziadków. Tam coś na ząb:D W międzyczasie przyjeżdża jeszcze brat na szosie wiec po zmroku wracamy obaj bocznymi drogami do Rzeszowa.
Ogólnie wypad jak najbardziej udany:)

Porcja fotek:

Gdzieś w polach za strzelnicą © azbest87


Spore drzewko © azbest87


Leśne dukty © azbest87


Meandrująca rzeczka © azbest87


Gdzieś w lesie © azbest87


Nad przejazdem przez rzeczkę © azbest87


Mućka na pastwisku © azbest87


Wieża na Pyrówkach © azbest87


GDzieś na górkach- ogólnie niezła widoczność dzisiaj była © azbest87


Z góreczki, z góreczki..;) © azbest87


A gdzie zielony? © azbest87


Piękne kolory jesieni:) © azbest87


Kapliczka wśród pól © azbest87


Gdzieś tu sobie jeździłem:) © azbest87


Widok z drugiej wieży © azbest87


Trasa- tak mniej więcej, bo ciężko jest dokładnie odtworzyć drogą którą przejechałem przez las i pola;)


635:)


Kategoria 50-100km, Fotki, Tu i tam


  • DST 26.16km
  • Czas 01:23
  • VAVG 18.91km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto z Bubem

Wtorek, 9 listopada 2010 · dodano: 09.11.2010 | Komentarze 1

Z Mateuszem po mieście, nad zalew, do Seby napompować amora, w stronę Słociny, ale zaczęło padać więc powrót do domu- zdążyło nas jeszcze trochę zlać.

696:)




  • DST 46.06km
  • Teren 16.00km
  • Czas 02:17
  • VAVG 20.17km/h
  • VMAX 50.90km/h
  • Podjazdy 572m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po góreczkach

Wtorek, 9 listopada 2010 · dodano: 09.11.2010 | Komentarze 3

Wypadzik po zajęciach, ponieważ pogoda ewidentnie zachęcał do jazdy:D Skoczyłem sobie trochę po góreczkach. Najpierw wyciąg gdzie moje już dość mocno zajechane opony na błotko lekko mnie zawiodły i skończyłem z tyłkiem na trawie;P ale to przy bardzo niskiej prędkości- po prostu nie zdążyłem się wypiąć. Dalej przejazd asfaltem koło nadajnika i zjazd lasem do Kielnarowej. Podjazd obok kościoła w Borku Starym i polami do Kielanrowej. Następnie do Hermanowej i na Przylasek, gdzie przez i las i szutrem zjazd do Budziwoja.
Rower już nie jest taki czyściutki i bielutki;P

Jakąś mapkę dodam później, bo zdjęć to nie ma żadnych;)


Kategoria 0-50km, Tu i tam


  • DST 62.55km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:53
  • VAVG 21.69km/h
  • VMAX 71.30km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 607m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z ekipą na Niechobrz i do Wielkiego Lasu

Niedziela, 7 listopada 2010 · dodano: 07.11.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj tak jakoś się udało że zebraliśmy się w czterech na wypad chociaż pogoda od rana trochę straszyła deszczem to jednak podczas jazdy obyło się bez opadów:)
Tak więc ugadałem się z Mateuszem, do nas dołączył mój brat na Mateusza pomarańczowym rowerze i jeszcze zadzwonił Seba, więc też się zahaczył na wypadzik:)
Najpierw przez strzelnicę do Kielanówki, kawałek czarnym szlakiem i podjazd w terenie czerwonym szlakiem pod krzyż w Niechobrzu. Chwila odpoczynku i jedziemy w stronę Czudca bo chciałem się przejechać do Wielkiego Lasu Czudeckiego- już dawno tam nie byłem, a bardzo lubię to miejsce:) Stamtąd zjazd w okolice Czudca- bardzo szybki zjazd:D Najpierw po kamienistej drodze gdzie prędkości chwilami przekraczały 50, a później po asfalcie gdzie wykręciłem 71.3 km/h - rekord na owej maszynie:D która a propo już nie jest taka czysta;P W Czudcu mój brat łapie gumę, więc postanawiamy podjechać pod ruinki i tam zmienić dętkę. Na miejscu się okazuje że przecież w Leader Foxie tylna oś jest dokręcona śrubami, nie na zacisk, a my nie mamy klucza przy sobie:/ postanawiamy pompować i tak trzeba było dojechać jakieś 6 km do moich dziadków. Na miejscy chwila postoju na zmianę dętki i już praktycznie o zmroku ruszamy do Rzeszowa.
Ogólnie cały wypad bardzo udany:) i w końcu mogłem pośmigać bez problemu w terenie czego mi ostatnio już zaczynało brakować:)

Trasa zarejestrowane przez Mateusza telefon;)


Dzisiaj niestety bez zdjęć, więc kolejny odcinek z serii "Panoramy".
Jechaliśmy bardzo blisko tego miejsca, więc pasuje do dzisiejszego wpisu, tylko trochę mniej zielono tam jest teraz, ale widok był na te same górki:)

Panorama koło kamieniołomu na Przedmieściu Czudeckim © azbest87


768:)




  • DST 40.14km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 20.41km/h
  • VMAX 55.50km/h
  • Podjazdy 330m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

NOWY ROWER !! :D

Sobota, 6 listopada 2010 · dodano: 06.11.2010 | Komentarze 13

"Nadejszła wiekopomna chwiła.." - zacznę tak jak swego czasu zaczynał swoje przemówienie Pawlak z "Samych swoich";) a jest ku temu nie mała okazja- dziś mój nowy projekt ujrzał światło dzienne:D (bo wczoraj był mały przejazd testowy w nocy;P).
Stało się! Na miejsce połamanej ramy GT przyszła nowa - Cube LTD Race '09 w bardzo gustownym malowaniu:D Tak jak wczoraj wspominałem miałem początkowo wymienić tylko ramę, ale skończyło się na trochę bardziej rozszerzonym upgradzie;P Do ramy dokupiłem sztycę PRO Koryak. Z racji że rama jest pod tarcze to trzeba było zmienić koło z tyłu i tu pojawiło nowe z piastą deore, szprychami DT i na obręczy Sunrims DS2+XC. Do tego mechanik Tektro Aquila- niestety na hydraulikę brakło pieniędzy;P Za to wiadomo co trzeba będzie wymienić;P chociaż hamulec póki co dobrze się sprawuje:)
Do tego jeszcze zmiana mostka i kierownicy na Conscept SL- sporo gramów mniej wyszło dzięki tej operacji;) Do tego zakup nowych przerzutek deore, w tym deore shadow na tył- nawet nie widziałem wcześniej że takie są:P a wygląda bardzo ciekawie:)
Poza tym mój Black przeszedł gruntowny remont- całkowite rozkręcenie, czyszczenie, smarowanie, obniżenie skoku do 100 mm, malowanie na biało (żeby pasował do ramy) i zalanie nowym olejem:) Teraz chodzi nieporównywalnie lepiej niż wcześniej:)
A całość okraszona białymi i srebrnymi pancerzami dla pozytywnego efektu wizualnego:D Pewnie wszytko szybko się pobrudzi, ale póki co jestem zadowolony z efektu:) Reszta sprzętu przeniesiona z GT.
Sprzęt przez zimę czeka jeszcze trochę poprawek i zmian. Musiałem mieć rower do jazdy dlatego został już teraz złożony, a nie dopiero na nowy sezon;)

W całości prac przy rowerze pomagał mi Mateusz za co dla niego wielkie dzięki z mojej strony:)

Co do trasy to wybraliśmy się z Mateuszem zaraz po dograniu paru rzeczy w moim rowerze;) Na początku jeszcze spotkaliśmy Sebę, Włochatego i Konę którzy jechali akurat na trasę, ale nie zdecydowaliśmy się im towarzyszyć ponieważ to miała być trasa testowa i nawet nie mieliśmy żadnego picia ani jedzenia ze sobą.
Pojechaliśmy na tor motocrossowy- tam trochę zdjęć rowerów i pięknych widoków z dodatkiem świetnego zachodu słońca, który towarzyszył nam niemal przez cały czas jazdy:) Dalej przejazd asfaltem i zjazd do Chmielnika po szutrze. Podjazd na Magdalenkę i zjazd czarnym szlakiem. Byliśmy już dość głodni więc szybko do domu;)

Dobra dość gadania, czas się pochwalić nowym sprzętem:D

Kiubek na górce na Zalesiu © azbest87


Kiubus raz jeszcze:) © azbest87


Kiubek z zachodem © azbest87


Trawopomykacz © azbest87


Merida Mateusza- też były pewne zmiany m.in. amor:) © azbest87


Przy okazji mieliśmy takie widoki:) © azbest87


Na niebie ogólnie działy się ciekawe rzeczy © azbest87


Tutaj kiedyś szedł bardzo fajny szuterek:/ ale i tak fajnie się jeździ:) © azbest87


Kościół w Chmielniku © azbest87


W drodze na Magdalenkę © azbest87


Przy ogrodzeniu kościółka na Magdalence © azbest87


W czasie powrotu niebo zapłonęło:) © azbest87


830;)




  • DST 23.00km
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

NOWY!:)

Piątek, 5 listopada 2010 · dodano: 06.11.2010 | Komentarze 2

W końcu się udało- do życia został powołany nowy rower na miejsce połamanego GT:) Początkowo miał być tylko zakup nowej ramy, ale ostatecznie tak wyszło że wymieniłem chyba z połowę rzeczy, albo więcej;P Rower początkowo miał być składany na nowy sezon, ale nie wytrzymałem;P musiałem mieć swój sprzęt do jazdy;) Przez zimę jak dobrze pójdzie to zapewne jeszcze parę części też zostanie wymienionych- przynajmniej takie mam plany;)
Póki co jeszcze nie zdradzam co tam jest i jak wygląda bo nie mam zdjęć;P (chociaż muszę przyznać że wizualnie chyba udało się go nawet nieźle zrobić:D) Jutro takowe postaram się zrobić i wtedy mój projekt ujrzy światło dzienne:)
Dzisiaj z racji że wcześniej nie miałem czasu na testy rower pojechałem z Mateuszem dopiero po 23 i jazda gdzieś do wpół do 1;)
Stan techniczny jeszcze daleki od ideału- jutro trzeba będzie dokładnie popracować nad pracą hamulców i przerzutek, lekko zmienić ustawienie siodła, oraz skrócić troszkę łańcuch- wtedy powinno wszystko grać:)
Także ciekawskich zapraszam jutro na bloga:P

Jeszcze 870- może się uda;)




  • DST 28.87km
  • Czas 01:31
  • VAVG 19.04km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Bratowa szosa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po zmroku

Środa, 3 listopada 2010 · dodano: 03.11.2010 | Komentarze 2

Seba mnie odciągnął od pisania pracy;) Małe przewietrzenie mózgu nie zaszkodzi nigdy:) Razem z nim i Włochatym uderzyliśmy na małą traskę koło Rzeszowa. Trzeba było jechać asfaltem bo ja akurat miałem do dyspozycji szosę. Wyjazd na górkę w Matysówce i zjazd do Białej, po drodze świetne nocne widoczki na miasto. Zjazd ostry i to nie tylko z powodu 17% nachylenia, ale dlatego że jechałem bez światełek a część drogi idzie przez las (zresztą w polach też nic nie było widać) i kierowałem się tam tylko czerwonymi światełkami z rowerów Seby i Włochatego, bo nawet asfaltu pod sobą nie widziałem;)

Jeszcze 893;)




  • DST 85.73km
  • Czas 03:08
  • VAVG 27.36km/h
  • VMAX 63.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 757m
  • Sprzęt Bratowa szosa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z wiatrem zmagania..

Poniedziałek, 1 listopada 2010 · dodano: 01.11.2010 | Komentarze 3

Wczoraj cały dzień spędziłem przed kompem próbując napisać coś mądrego;P i jakoś już brakło czasu, a później i chęci na rower. Za to dzisiaj już nie wytrzymałem (choć jeszcze mam dużo do napisania;) i musiałem trochę pojeździć bo inaczej całą tą ładną pogodą stracę na siedzenie w domu. Po powrocie z roweru mogę powiedzieć krótko: tego mi trzeba było:D
Wziąłem szosę brata i ruszyłem na zmagania z wiatrem, a było z czym walczyć. Niektóre odcinki pod wiatr były takie że na stojąco jak chciałem depnąć to się rozpędzałem do 21 km/h o.O, a na podjeździe w Bystrzycy to była istna kumulacja wiatrzyska- ledwie jechałem pod górkę 13 km/h, a po płaskim do 20 się nie mogłem rozpędzić.. Na zjeździe w Pstrągowej tak wiało z boku że czułem jakby mnie ktoś trzymał za ubranie i szarpał z całych sił na boki- trochę mnie nosiło przez to po drodze;) Wiatr w plecy miałem dopiero na jakichś 20 ostatnich kilometrach i trzeba przyznać że jechało się nawet fajnie:P Dojeżdżając do Rzeszowa dogonił mnie jakiś skuterek więc siadłem mu na koło przy prędkości około 45, dojechałem tak do Sikorskiego gdzie depnąłem do 50 i skuterek został w tyle;P
Dobra tyle o rowerze, trzeba się brać za moją radosną twórczość przez duże "tfu" jak mawia jeden z profesorów u mnie na uczelni:P

Aaa.. jeszcze jedna rzecz.. wskoczył 9-ty tysiąc na liczniku w tym roku:D

Trasa:


Ogólnie ani raz się na trasie nie zatrzymałem (przy tylu km to chyba nawet niezły wynik;) to i zdjęć nie ma, dlatego oczywiście dla urozmaicenia bloga znowu coś z serii "Panoramy":)
Z racji że jechałem dzisiaj niedaleko tego miejsca, więc panoram z Pyrówek:)

Panorama z Pyrówek © azbest87




  • DST 56.34km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:13
  • VAVG 25.42km/h
  • VMAX 55.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Bratowa szosa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosowo do Czudca

Sobota, 30 października 2010 · dodano: 30.10.2010 | Komentarze 1

Przypadkiem usunąłem wpis:/ nie chce mi się pisać teraz tego od nowa. Jak wróci wena to coś naskrobie;)


Teraz tylko zdjęcie z mojej serii "Panoramy".
Coś z terenów gdzie dzisiaj byłem tylko że z tej cieplejszej część roku;)
Ja dzisiaj byłem na górce trochę po prawej;) ale widok miałem niemal taki sam:)

Panorama Czudca z czarnego szlaku © azbest87




  • DST 34.00km
  • Teren 3.00km
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Pożyczone itp
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zachodzik i dzikie zwierzaki

Piątek, 29 października 2010 · dodano: 29.10.2010 | Komentarze 4

Cały dzień ładna pogoda, ale jakoś tak wyszło że na rower zebrałem się razem z Mateuszem dopiero gdy słońce powoli zaczęło się chylić ku zachodowi. Tym razem jechałem na jego pomarańczy, on dalej testował nowe ustawienia Bombera;)
Jeszcze w Rzeszowie zastał nas bardzo fajnie wyglądający zachód słońca, czego nie omieszkałem uwiecznić na paru zdjęciach, po czym ruszyliśmy w stronę kładki w Boguchwale. Jednak po drodze zaliczyłem jeszcze glebę gdy niespodziewanie nagle wybiegł jakiś zwierzak prosto pod moje koło. Ja po hamulcach, a on uciekł, tylko że w miejscu hamowania było sporo piasku więc ostatecznie miałem bliskie spotkanie z asfaltem:/ Przy kładce okazało się że została ona całkowicie zamknięta i nie da się na nią wejść, a następny przejazd przez Wisłok dopiero w Zarzeczu, także musieliśmy wrócić się do miasta. Na koniec jeszcze trochę plątania po mieście i obczajenie przejazdu pod ul. Krakowską:)

Parę fotek z zachodu:

Zachód słońca nad Hetmańską © azbest87


Standardowo Bubu robił za mojego rowerowego modela;P © azbest87


Bubu raz jeszcze © azbest87


Zachód nad zalewem © azbest87