Info
Suma podjazdów to 798437 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec10 - 0
- 2026, Maj15 - 0
- 2026, Kwiecień8 - 0
- 2026, Marzec11 - 0
- 2026, Luty9 - 1
- 2026, Styczeń9 - 0
- 2025, Grudzień7 - 0
- 2025, Listopad5 - 0
- 2025, Październik6 - 0
- 2025, Wrzesień7 - 0
- 2025, Sierpień15 - 0
- 2025, Lipiec13 - 0
- 2025, Czerwiec11 - 0
- 2025, Maj12 - 0
- 2025, Kwiecień13 - 0
- 2025, Marzec8 - 0
- 2025, Luty6 - 0
- 2025, Styczeń9 - 0
- 2024, Grudzień8 - 2
- 2024, Listopad6 - 0
- 2024, Październik7 - 0
- 2024, Wrzesień8 - 0
- 2024, Sierpień10 - 0
- 2024, Lipiec9 - 0
- 2024, Czerwiec10 - 0
- 2024, Maj15 - 0
- 2024, Kwiecień11 - 1
- 2024, Marzec9 - 0
- 2024, Luty7 - 0
- 2024, Styczeń3 - 0
- 2023, Grudzień6 - 0
- 2023, Listopad4 - 0
- 2023, Październik7 - 0
- 2023, Wrzesień7 - 0
- 2023, Sierpień9 - 0
- 2023, Lipiec14 - 0
- 2023, Czerwiec6 - 0
- 2023, Maj8 - 0
- 2023, Kwiecień10 - 0
- 2023, Marzec4 - 1
- 2023, Luty3 - 0
- 2023, Styczeń8 - 0
- 2022, Grudzień3 - 0
- 2022, Listopad5 - 0
- 2022, Październik9 - 0
- 2022, Wrzesień4 - 0
- 2022, Sierpień9 - 0
- 2022, Lipiec9 - 0
- 2022, Czerwiec10 - 1
- 2022, Maj7 - 0
- 2022, Kwiecień10 - 1
- 2022, Marzec11 - 0
- 2022, Luty8 - 0
- 2022, Styczeń9 - 0
- 2021, Grudzień3 - 0
- 2021, Listopad7 - 0
- 2021, Październik5 - 0
- 2021, Wrzesień9 - 0
- 2021, Sierpień8 - 3
- 2021, Lipiec9 - 0
- 2021, Czerwiec10 - 0
- 2021, Maj9 - 0
- 2021, Kwiecień12 - 1
- 2021, Marzec8 - 0
- 2021, Luty5 - 0
- 2021, Styczeń5 - 0
- 2020, Grudzień7 - 0
- 2020, Listopad9 - 0
- 2020, Październik4 - 0
- 2020, Wrzesień4 - 0
- 2020, Sierpień9 - 0
- 2020, Lipiec10 - 0
- 2020, Czerwiec8 - 0
- 2020, Maj9 - 3
- 2020, Kwiecień14 - 5
- 2020, Marzec11 - 4
- 2020, Luty5 - 0
- 2020, Styczeń1 - 0
- 2019, Grudzień3 - 0
- 2019, Listopad3 - 5
- 2019, Październik2 - 0
- 2019, Wrzesień7 - 1
- 2019, Sierpień10 - 0
- 2019, Lipiec7 - 0
- 2019, Czerwiec13 - 0
- 2019, Maj8 - 0
- 2019, Kwiecień5 - 0
- 2019, Marzec8 - 0
- 2019, Luty5 - 1
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 1
- 2018, Wrzesień9 - 1
- 2018, Sierpień10 - 0
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec9 - 3
- 2018, Maj10 - 0
- 2018, Kwiecień13 - 0
- 2018, Marzec6 - 1
- 2018, Luty1 - 0
- 2018, Styczeń4 - 1
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad1 - 0
- 2017, Październik5 - 0
- 2017, Wrzesień11 - 0
- 2017, Sierpień7 - 0
- 2017, Lipiec11 - 0
- 2017, Czerwiec12 - 14
- 2017, Maj11 - 2
- 2017, Kwiecień11 - 0
- 2017, Marzec10 - 2
- 2016, Listopad4 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 0
- 2016, Sierpień14 - 7
- 2016, Lipiec13 - 5
- 2016, Czerwiec12 - 3
- 2016, Maj15 - 0
- 2016, Kwiecień11 - 0
- 2016, Marzec6 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2016, Styczeń1 - 0
- 2015, Grudzień5 - 1
- 2015, Listopad1 - 0
- 2015, Październik4 - 0
- 2015, Wrzesień5 - 0
- 2015, Sierpień4 - 2
- 2015, Lipiec20 - 11
- 2015, Czerwiec11 - 5
- 2015, Maj8 - 2
- 2015, Kwiecień10 - 0
- 2015, Marzec3 - 0
- 2015, Luty2 - 4
- 2015, Styczeń1 - 3
- 2014, Listopad1 - 0
- 2014, Październik2 - 3
- 2014, Wrzesień3 - 1
- 2014, Sierpień10 - 3
- 2014, Lipiec10 - 2
- 2014, Czerwiec7 - 1
- 2014, Maj10 - 12
- 2014, Kwiecień9 - 2
- 2014, Marzec6 - 7
- 2014, Luty2 - 1
- 2014, Styczeń4 - 2
- 2013, Grudzień4 - 2
- 2013, Wrzesień2 - 7
- 2013, Sierpień4 - 0
- 2013, Lipiec14 - 10
- 2013, Czerwiec8 - 0
- 2013, Maj10 - 2
- 2013, Kwiecień8 - 8
- 2012, Grudzień1 - 2
- 2012, Listopad1 - 13
- 2012, Wrzesień1 - 0
- 2012, Sierpień13 - 2
- 2012, Lipiec21 - 14
- 2012, Czerwiec19 - 46
- 2012, Maj20 - 22
- 2012, Kwiecień12 - 16
- 2012, Marzec13 - 28
- 2012, Luty2 - 4
- 2012, Styczeń2 - 4
- 2011, Grudzień5 - 21
- 2011, Listopad16 - 42
- 2011, Październik22 - 11
- 2011, Wrzesień24 - 25
- 2011, Sierpień20 - 34
- 2011, Lipiec26 - 43
- 2011, Czerwiec26 - 31
- 2011, Maj19 - 37
- 2011, Kwiecień21 - 47
- 2011, Marzec20 - 26
- 2011, Luty8 - 52
- 2011, Styczeń13 - 51
- 2010, Grudzień8 - 24
- 2010, Listopad22 - 74
- 2010, Październik22 - 25
- 2010, Wrzesień24 - 35
- 2010, Sierpień27 - 69
- 2010, Lipiec22 - 66
- 2010, Czerwiec22 - 43
- 2010, Maj13 - 24
- 2010, Kwiecień12 - 21
- 2010, Marzec28 - 61
- 2010, Luty7 - 11
- 2009, Grudzień7 - 28
- 2009, Listopad10 - 26
- 2009, Październik4 - 11
- 2009, Wrzesień13 - 38
- 2009, Sierpień21 - 29
- 2009, Lipiec27 - 40
- 2009, Czerwiec8 - 7
- 2009, Maj10 - 46
- 2009, Kwiecień13 - 45
- 2009, Marzec8 - 23
- 2009, Luty1 - 4
- 2008, Grudzień5 - 18
- 2008, Listopad9 - 28
- 2008, Październik11 - 47
- 2008, Wrzesień17 - 48
- 2008, Sierpień18 - 66
- 2008, Lipiec15 - 60
- 2008, Czerwiec26 - 80
- 2008, Maj27 - 151
- 2008, Kwiecień24 - 172
- 2008, Marzec25 - 218
- 2008, Luty25 - 193
- 2008, Styczeń9 - 74
- 2007, Grudzień8 - 46
- 2007, Listopad12 - 70
- 2007, Październik22 - 85
- 2007, Wrzesień26 - 55
- 2007, Sierpień21 - 35
- 2007, Lipiec4 - 15
- 2007, Czerwiec27 - 32
- 2007, Maj29 - 54
- 2007, Kwiecień25 - 25
- 2007, Marzec26 - 9
- 2007, Luty9 - 0
- 2007, Styczeń10 - 0
- DST 38.05km
- Czas 01:27
- VAVG 26.24km/h
- VMAX 43.63km/h
- Temperatura 26.0°C
- Podjazdy 250m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Prawie to samo;)
Piątek, 29 czerwca 2012 · dodano: 29.06.2012 | Komentarze 0
Nie mam już pomysłów na tytuły wyjazdów do dziadków;)
Rano myślałem, że jest chłodniej przez co mnie zalało, bo za ciepło się ubrałem. Jak wracałem to mnie zalało, bo już nie dało się tak rozebrać, żeby nie zalało;) Powrót naokoło przez Babicę, Lubenię, Siedliska i Budziwój. W centrum jeszcze spotkałem brata, który wracał z treningu, więc przez miasto już razem.
- DST 28.25km
- Czas 01:07
- VAVG 25.30km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 16.0°C
- Podjazdy 200m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Znowu do dziadków
Wtorek, 26 czerwca 2012 · dodano: 26.06.2012 | Komentarze 0
Rano dość chłodno, zresztą podczas powrotu nie lepiej. Oszczędzania nogi ciąg dalszy chociaż dzisiaj parę razy przycisnąłem mocniej;)
- DST 33.08km
- Czas 01:25
- VAVG 23.35km/h
- VMAX 42.36km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 200m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Do babci
Niedziela, 24 czerwca 2012 · dodano: 24.06.2012 | Komentarze 0
Do babci i pod wieczór powrót z bratem do domu. Znowu spokojnie chociaż wracając musiałem trochę pocisnąć za bratem, który jechał na szosie.
Ogólnie dwie kaleki na rowerach;) Mnie boli kolano, a brat dopiero co ściągnął gips z ręki i powoli wraca do sprawności;)
- DST 37.50km
- Teren 2.00km
- Czas 02:02
- VAVG 18.44km/h
- VMAX 58.96km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 250m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Na działkę
Sobota, 23 czerwca 2012 · dodano: 23.06.2012 | Komentarze 0
Z Anią i z bratem pod wieczór na działkę. Tam rodzinne ognisko i powrót już w sumie po zmroku. Noga miała odpoczywać, ale mimo że nie obciążam jej na rowerze to zachciało mi się grać w piłkę na działce, więc znowu się lekko odezwało kolano;)
Nie potrafię bezczynnie siedzieć;)
- DST 33.46km
- Teren 1.00km
- Czas 01:46
- VAVG 18.94km/h
- Temperatura 28.0°C
- Podjazdy 140m
- Sprzęt Bratowa szosa
- Aktywność Jazda na rowerze
Woda w Bratkowicach
Czwartek, 21 czerwca 2012 · dodano: 21.06.2012 | Komentarze 0
Z Anią wyskoczyliśmy nad wodę w Bratkowicach. Mimo ciepła pogoda średnia, bo chmury przewalają się po niebie. Na miejscu nawet coś zaczęło kropić, ale później była luks pogoda:)
Ania na moim rowerze, więc ja wziąłem brata szosę. Jazda przez Rudną i Mrowlę. Na spokojnie i w większości kręcenie lewą nogą, żeby nie obciążać prawego kolana.
- DST 49.70km
- Czas 01:53
- VAVG 26.39km/h
- VMAX 57.03km/h
- Temperatura 31.0°C
- Podjazdy 449m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Po okolicy
Wtorek, 19 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 0
Parę dni prawie bez jazdy i energia mnie roznosiła;) Wybrałem się przejechać po okolicy. Najpierw przez Przybyszówkę do Zgłobnia, stamtąd do Niechobrza i podjazd w stronę Czudca. Chwilami trochę mocniej pocisnąłem i niestety ból w kolanie powrócił:/ Trzeba będzie się oszczędzać przez jakiś czas, albo odpocząć:/
Powrót już płaskim odcinkiem przez Lubenię i Budziwój, gdzie jeszcze mocno pocisnąłem uciekając przed jadącą za mną koparką;) Jakby nie kolano średnia mogłaby być dużo lepsza, a nawet się nie zmęczyłem. Jechało się przyjemnie:)
Lubię jeździć w słońcu, tylko potrzebuję dużo pić, a woda mi się skończyła dzisiaj w Lubeni, więc trochę przysychałem już na końcu;)
- DST 8.12km
- Czas 00:22
- VAVG 22.15km/h
- VMAX 34.30km/h
- Temperatura 31.0°C
- Podjazdy 20m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 0
Papierkowe sprawy załatwione dla kolegi, bo sam nie mógł.
Jazda w samo południe- można się upiec.
Z kolanem już sporo lepiej:)
Nie mogłem opanować pustego roweru;)
Ależ on teraz przyspiesza!
- DST 109.63km
- Teren 1.00km
- Czas 06:19
- VAVG 17.36km/h
- VMAX 46.70km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 853m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Nad Bałtyk- dzień 10- Powrót do Gdańska i do domu
Piątek, 15 czerwca 2012 · dodano: 20.06.2012 | Komentarze 14
Na szczęście w nocy deszcz już odpuścił, a rano zanim się zebrałem zdążyło się wypogodzić. Słońce ładnie świeciło chociaż temperatura dalej pozostawała daleka od optymalnej;)
Najpierw zaglądam jeszcze nad morze, bo wczoraj już nie miałem ochoty w tym deszczu. Krótka sesja foto i jadę do Karwi Tam żegnam się z morzem i obieram kierunek do Gdańska. Nie chcę się pchać z powrotem drogą przez Trójmiasto dlatego postanawiam przejechać przez Wejherowo i zaczerpnąć trochę nadmorskich górek. Z Wejherowa nawet fajny podjazd- ze 160 m przewyższenia:)
Do Chwaszczyno kawałek po remontowanej drodze i ze sporym ruchem samochodowym wjeżdżam do Oliwy wcześniej zaliczając wizytę pod ZOO:)
Jest dopiero po 13, a ja planuję jechać pociągiem wieczorem, więc mam pół dnia na plątanie się po Gdańsku. Zaliczam jeszcze wizytę pod stadionem, na Górze Gradowej (skąd rozpościera się świetna panorama miasta), oraz szwendanie się po całym centrum.
Pociąg po 20 i cała noc jazdy do Krakowa. Tam spotykam się z Anią, która była u koleżanki. Trochę plątania się po Krakowie i później razem wracamy "w saunie PKP" do Rzeszowa;) Było mega gorąco w pociągu..
Trasa:
Fotorelacja:
No i Cube ma już czwarte morze na swoim koncie;)
© azbest87
Nasz pospolity Bałtyk:)
© azbest87
Krajobraz gdzieś za Karwią
© azbest87
W Wejherowie
© azbest87
Pod gdańskim zoo
© azbest87
Pałac Opatów w Oliwie
© azbest87
PGE Arena Gdańsk
© azbest87
Kościół św. Katarzyny w Gdańsku
© azbest87
Wąskie uliczki Śródmieścia
© azbest87
Krzyż Milenijny na Górze Gradowej
© azbest87
Panorama Starego Miasta z Góry Gradowej
© azbest87
Stocznia Gdańska
© azbest87
Czas na zasłużony odpoczynek
© azbest87
Bastion Jerozolimski na szczycie Gradowej Góry- służył obronie murów miasta
© azbest87
Wielka Zbrojownia
© azbest87
Dwór Bractwa św. Jerzego
© azbest87
Brama Zielona
© azbest87
Wieża Bazyliki Mariackiej- największej na świecie budowli z cegły
© azbest87
Dworzec na koniec i do domu:)
© azbest87
Kilka słów podsumowania.
Wyjazd ten chodził mi o głowie już od dłuższego czasu. W zeszłym roku miał być częścią wyprawy dookoła Polski, ale plany się pozmieniały. Dlatego przy sprzyjających ogólnych warunkach (czas, pogoda, kasa, itp) postanowiłem go zrealizować w tym roku.
Najbardziej byłem nastawiony na zobaczenie Mazur i samego Gdańska, które chciałem oglądnąć już od dawna. Można mówić, że płasko, że nudno. Ten wyjazd nie był nastawiony na na nie wiadomo jakie zdobycze. Chodziło o spokój na trasie i możliwość odpoczynku. Zamiast zdobywać kolejne góry chciałem poznać lepiej kulturę i zabytki będące spuścizną po Niemcach mieszkających na tych terenach. To było coś całkiem innego niż to co można spotkać w moich terenach.
Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu i ze swojej formy, gdzie chociaż po płaskim to jednak z sakwami byłem w stanie kręcić po 180 km dziennie bez większych problemów:) Minusem jest ból kolana którego się nabawiłem (pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło) i luz na piaście, która już na pewno idzie do wymiany na coś co bez problemów wytrzyma dobre 100 kg obciążenia;)
Niech żyję cegła i czerwona dachówka;)
- DST 127.39km
- Teren 3.00km
- Czas 07:03
- VAVG 18.07km/h
- VMAX 38.27km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 588m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Nad Bałtyk- dzień 9- Gdańsk i Bałtyk!
Czwartek, 14 czerwca 2012 · dodano: 20.06.2012 | Komentarze 4
Wyspany bez problemu wstaję po 7. Pierwszy raz już od rana ładnie świeci słońce. Pomyślałem, że to podejrzane i pewnie będzie później lać. No i się sprawdziło;)
Do Pruszcza Gdańskiego bocznymi drogami, a stamtąd główną do Gdańska. Sporo plątania się po centrum i robienia fotek. W mieście mnóstwo kibiców z racji Euro. Przypadkiem jadąc za skandowaniem kibiców trafiam pod hotel gdzie mieszka drużyna mistrzów świata- Hiszpanów. I chwilę później widzę cały team wychodzący do autobusu- zdaje się, że wybierali się na mecz;)
Uwielbiam zwiedzać takie starówki jak ta w Gdańsku. Postanawiam jednak jechać dalej, bo wiem, że na drugi dzień i tak zapewne spędzę tu sporo czasu.
Ruszam w stronę Sopotu po tym jak chwilę wcześniej pojawiają się ciemne chmury na niebie, które poganiają mnie na przód. Do Sopotu docieram rowerówką wzdłuż morza. Wizyta na molo i jadę dalej tylko droga mi się kończy na piachu;) Wypycham rower pod skarpę i przez lasek dojeżdżam do głównej drogi. Dalej jazda ścieżkami, albo po drodze przy sporym ruchu. Nie lubię się tak przebijać przez miasto, ale z racji nieznajomości innych dróg byłem zmuszony wyjechać główną, żeby się nie pogubić.
Przez Gdynię tylko przecinam i mozolnie jadę na północ. Cały czas z silnym przeciwnym wiatrem. Daje mi on nieźle popalić. Bodajże w Rumi robię przerwę na hamburgery i z tą porcją kalorii ruszam dalej zmagać się z wiatrem. Za Redą trochę mniejszy ruch i pojawia się nawet jakiś podjazd.
Krótka wizyta w Pucku i śmigam dalej wjeżdżając na jakąś ścieżkę rowerową idącą wzdłuż morza. Jakiś taki zamyślony jechałem i nawet nie zauważyłem, ze przejechałem przez Władysławowo. Ocknąłem się, gdy zaczęło padać, a już byłem pod Chałupami:P Co prawda chciałem wjechać na półwysep Helski, ale nie aż tyle;)
Nawrotka do Władysławowa, zakupy i do Rozewia, czyli wysuniętej najbardziej na północ miejscowości w Polsce. Droga masakra- kostka brukowana i brak chodnika. Jechałem po ubitej ścieżce wzdłuż drogi, bo tam najmniej tłukło. Oglądam latarnię w Rozewiu, a więc.. czas wracać;) Deszcz już na tyle dokuczał i zamrażał mi palce u rąk, że zaczynam szukać noclegu. Jednak parę campingów zamknięte łącznie z ośrodkiem PTTK- tutaj sezon chyba jeszcze się nie zaczął;) W końcu pod koniec Jastrzębiej Góry znajduję pole namiotowe na którym ktoś jest.
Okazuję się, że też zamknięte, bo nie mają jeszcze ciepłej wody. Stwierdzam że mi to nie przeszkadza i ostatecznie mogę się rozłożyć za darmo:)
Rozbijanie w deszczu, który przestał padać dopiero po kilku godzinach.
Trasa:
Foty:
Gdańsk zdobyty!
© azbest87
Wieża Więzienna i.. strefa kibica:P
© azbest87
Długi Targ i Ratusz w Gdańsku
© azbest87
Pod fontanną Neptuna
© azbest87
Długie Pobrzeże
© azbest87
Brama Żuraw
© azbest87
Kaplica Królewska, a za nią fragment Bazyliki Mariackiej
© azbest87
Dworzec w Gdańsku
© azbest87
Więcej zdjęć z Gdańska w następnym wpisie;)
W Sopocie
© azbest87
Na sopockim molo
© azbest87
No i skończyła się ścieżka rowerowa
© azbest87
Nadbrzeżny las
© azbest87
Na Półwyspie Helskim
© azbest87
Latarnia morska w Rozewiu
© azbest87
- DST 164.33km
- Teren 1.00km
- Czas 07:54
- VAVG 20.80km/h
- VMAX 48.94km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 827m
- Sprzęt Kiubek
- Aktywność Jazda na rowerze
Nad Bałtyk- dzień 8- Na Żuławy
Środa, 13 czerwca 2012 · dodano: 20.06.2012 | Komentarze 1
Rano wstawać się nie chce, ale ostatecznie o 9 ruszam. Do Łukty dość szybko idzie po hopkach. Droga idzie spokojnymi terenami do Morąga. Bardzo przyjemnie się jedzie. W Morągu oglądam ciekawe centrum i jazda dalej.
Po obejrzenie pałacu w Kwitajnach, w lesie zaraz za miejscowością dopada mnie deszcz. Na szczęście udaje się znaleźć drewniany daszek w lesie przy drodze i unikam zmoknięcia. Gorzej że pod ten sam daszek zleciały się chyba komary z całego lasu. Tocząc nieustanną walkę z tą krwiożerczą bandą czekam, aż deszcze przejdzie.
Po pół godziny ruszam dalej. Chmura przechodzi i szybko się rozpogadza. Piękna pogoda już do końca dnia, chociaż widziałem burze przechodzące parę kilometrów ode mnie:)
W Pasłęku kilka fajnych zabytków w centrum i jadę dalej do Elbląga. Jednak to nie takie łatwe, bo znaki wyprowadzają mnie na drogę do której dojazd jest zamknięty. Przebijam się przez remontowany odcinek i kawałek dalej znajduję boczną drogę, która bez problemu prowadzi mnie do miasta.
Ładnie odnowione centrum w połączeniu z wszystkim zabytkami wygląda bardzo fajnie. Trochę plątania, robienia zdjęć i ruszam krajówką do Malborka. Ruch nie mały, ale nie jest źle. Kawałek nawet rowerówką wzdłuż drogi. Poza tym bardzo szybko, bo akurat na tym odcinku fajnie wiało w plecy.
Zamek w Malborku robi spore wrażenie swoimi rozmiarami i rozmachem, zwłaszcza jak się pomyśli, że to przecież średniowieczna budowla. Sporo się tu plącze i nabieram ochoty na kebaba;) Nie mogłem takiego znaleźć, więc kończę na przekąsce w Macu;)
To Tczewa już nie jedzie się tak fajnie. Wiatr zmienił kierunek i teraz mocno wieje z boku. Tak więc turlam się powoli w stronę Wisły przez płaskie jak stół Żuławy. Następnie boczną drogą do Tczewa. Bardzo fajne miasteczko. Trochę pusto w centrum, ale brak ludzi w połączeniu z wąskimi uliczkami tworzy fajny klimat- podoba mi się:)
Powoli obieram kierunek na Gdańsk rozglądając się jednocześnie za miejscem do spania. Zagaduje mnie pewien Pan i chwilę później już rozkładam się u niego na ogródku:) Jeszcze mi przyniósł stolik i krzesło, no i miałem umywalkę do dyspozycji;) Opowiada że wcześniej też już przyjmował takich rowerowych gości i nawet orientuje się w podkarpackich terenach:)
Trasa:
Parę pstryków;)
Dojazd na camping
© azbest87
Ratusz w Morągu
© azbest87
Pałac Dohnów w Morągu
© azbest87
Kościół w Kwitajnach
© azbest87
Barokowy pałac - dawna siedziba Dönhoffów w Kwitajnach
© azbest87
Miejsce batalii z komarami podczas deszczu
© azbest87
Ratusz w Pasłęku
© azbest87
Elbląg- w centrum Brama Targowa
© azbest87
Katedra pw. św. Mikołaja w Elblągu
© azbest87
Ciekawe chmury w drodze do Malborka
© azbest87
Województwo Pomorskie wita
© azbest87
Zamek w Malborku
© azbest87
Mury zamkowe
© azbest87
Zamek krzyżacki widziany od strony Nogatu
© azbest87
Chmury nad Żuławami
© azbest87
Z mostu na Wiśle
© azbest87
W Tczewie
© azbest87
Rynek w Tczewie
© azbest87
Miejscówka na trawniku:)
© azbest87
I jeszcze bonusowo panorama zamku:
Zamek w Malborku
© azbest87




