Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 111960.25 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798189 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 65.47km
  • Czas 02:51
  • VAVG 22.97km/h
  • VMAX 67.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 2491kcal
  • Podjazdy 787m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pogoda lepsza niż forma

Niedziela, 17 marca 2019 · dodano: 17.03.2019 | Komentarze 0

Najcieplejszy dzień w tym roku i akurat trafiło się trochę wolnego czasu, żeby to wykorzystać. Co prawda wiało dość mocna, ale co mi tam.. Trasę wymyśliłem sobie dość ambitną jak na moją aktualną formę i chroniczny brak jeżdżenia.
Początek lajtowy, bo wmordewind nie dawał się zbytnio rozpędzić. Pod Przylasek starałem się dogonić kolarza przed sobą, co nawet mi się udało, ale wyraźnie wtedy poczułem jak kiepską formę prezentuję;) Później uderzyłem sobie jeszcze w stronę Lecki tempem emeryta i przez las na drugą stronę górki. Zjazd od Gwoźnicy i jeszcze podjazd do Baryczy. W końcu zmieniam powoli kierunek i wiatr przestaje tak uprzykrzać życie. Jeszcze podjazd w Baryczy i w końcu zjazd z wiatrem w plecy. Docieram do Błażowej. Miałem szukać sklepu, ale mi się ostatecznie odechciało zatrzymywać, więc do końca trasy już bez picia. Zjadłem tylko batona, którego miałem ze sobą. Droga do Borku dość szyba z wiatrem w plecy, ale później zaczęła mnie łapać bomba i już nie jechało się tak fajnie.
Na szczęście jakoś dotoczyłem się do domu.
Brak czasu na jazdę ewidentnie wychodzi i dopóki nie pokręcę coś bardziej regularnie to lepiej nie będzie..


Kategoria Tu i tam, Szosa, 50-100km


  • DST 52.49km
  • Czas 02:05
  • VAVG 25.20km/h
  • VMAX 74.50km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 1941kcal
  • Podjazdy 529m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na wietrze

Niedziela, 10 marca 2019 · dodano: 10.03.2019 | Komentarze 0

Dwie godziny w niedzielę to jedyne co udało się wygospodarować na rower w tym tygodniu. Dobrze że już powoli idzie wiosna i dni będą co raz dłuższe.
Dzisiaj najpierw pod męczarnia pod wiatr i pod górę, a zjazd i powrót z wiatrem. Szkoda że słońce zaszło, ale przynajmniej zdążyłem przed zapowiadanym deszczem. 


Kategoria 50-100km, Szosa, Tu i tam


  • DST 46.62km
  • Czas 01:56
  • VAVG 24.11km/h
  • VMAX 64.80km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 1671kcal
  • Podjazdy 517m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieje, ale na plusie

Niedziela, 3 marca 2019 · dodano: 04.03.2019 | Komentarze 0

Powoli się rozkręcam. Szkoda tylko, że nie ma za bardzo czasu, żeby coś więcej pojeździć.
Dzisiaj na spokojnie dwie góreczki. Wiatr dzisiaj chwilami dość mocno dokuczał, zwłaszcza na początku, ale dodatnie temperatury trochę nadrabiały. Co prawda było zaledwie 5 stopnie ma plusie, ale na PLUSIE! Jazda w mrozie już mi się znudziła. 


Kategoria 0-50km, Szosa, Tu i tam


  • DST 32.55km
  • Czas 01:14
  • VAVG 26.39km/h
  • VMAX 45.40km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 1062kcal
  • Podjazdy 149m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Błąd wskazywania wysokości

Niedziela, 24 lutego 2019 · dodano: 25.02.2019 | Komentarze 1

Coś dziwnie pokazuje mi wysokość.. Na Garminie w trakcie jazdy jest ok, ale po zapisaniu i wrzuceniu na wszelkie portale m.in. strave jest pokazywana wysokość zawyżona o jakieś 120-150 metrów. Ktoś coś wie na ten temat i jak to poprawić? 

A  trasa na zimno. Godzinka i do domu, bo palce u stóp marzną..




  • DST 26.95km
  • Czas 01:07
  • VAVG 24.13km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Kalorie 944kcal
  • Podjazdy 245m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękne, słoneczne -4

Sobota, 23 lutego 2019 · dodano: 23.02.2019 | Komentarze 0

Bracia do mnie zawitali, bo jeden już na bombie wracał;) zrobili sobie chwilę przerwy i już we trzech pojechaliśmy do Rzeszowa. Odtransportowałem ich pod blok i wróciłem przez centrum i wzdłuż Wisłoka. Zimno.. Po godzinie już zaczęły mi marznąć palce u stóp, ale nie dziwne bo temperatura cały czas na minusie.




  • DST 42.13km
  • Czas 01:45
  • VAVG 24.07km/h
  • VMAX 59.00km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 1590kcal
  • Podjazdy 525m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Działeczka z bratem

Niedziela, 10 lutego 2019 · dodano: 10.02.2019 | Komentarze 0

Musiałem skoczyć na działeczkę, poza tym chciałem zobaczyć świeżo zamontowane okna, bo wcześniej nie było czasu.
Przy okazji zgadałem się z bratem który już wczoraj chciał mnie wyciągnąć na przejażdżkę, ale miałem sobotę pracującą. 
W sumie to pojechaliśmy raczej prosto w obie strony bez dokręcania. Szału nie ma jeśli chodzi o temperaturę, do tego cholerny wiatr, który dawał nieźle popalić, ale za to świeciło słońce! I to było najważniejsze! 
Powrót z pełnym żołądkiem, więc oprócz wmordewindu jeszcze to mnie spowalniało, no bo przecież nie to, że kompletnie nie mam formy i byłem na rowerze 3 raz od bardzo dawna;)





  • DST 52.36km
  • Czas 02:08
  • VAVG 24.54km/h
  • VMAX 60.10km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 1996kcal
  • Podjazdy 541m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wymęczony przez braci

Niedziela, 3 lutego 2019 · dodano: 03.02.2019 | Komentarze 0

Z racji że te sezon wystartował dla mnie dopiero wczoraj to dzisiaj też miałem sobie pojechać na lajtową przejażdżkę. Sił jeszcze brakuje nie dłuższe jeżdżenie. Koło południa napisał brat, więc się zgadaliśmy i we trzech pojechaliśmy na rodzinną przejażdżkę;)
Skończyło się to na dwóch górkach i ponad 50 km z czego z piętnaście na bombie. I tak się dziwie że większość końcówki jechałem razem z nimi chociaż cały czas trzymali ponad 30. Sam koniec do Boguchwały to już tylko myślenie o tym żeby coś zjeść:P
Ale przyjemnie się jechało. Chyba najładniejszy dzień od dobrych dwóch miesięcy.




  • DST 33.35km
  • Czas 01:20
  • VAVG 25.01km/h
  • VMAX 41.80km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 1104kcal
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót do żywych

Sobota, 2 lutego 2019 · dodano: 02.02.2019 | Komentarze 0

W końcu po prawie 3 miesiącach przerwy znowu na rowerze. Zawdzięczam to odwilży, który do nas zawitała.
Na początek lajtowa, płaska trasa wzdłuż Wisłoka. Mocno dzisiaj wiało. Do Babicy pod wiatr i ciężko było, ale na Rzeszów z wiatrem to praktycznie jazda za darmo;)
Na początku jeszcze jedna przerwa, bo musiałem wyregulować trochę bloki w butach. Nowe bloki i nowe buty Sidi, bo stare już dużo przeżyły. Nie pogardziłbym jeszcze nowym rowerem;)




  • DST 45.42km
  • Czas 01:48
  • VAVG 25.23km/h
  • VMAX 67.70km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 1732kcal
  • Podjazdy 539m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na działeczkę

Sobota, 10 listopada 2018 · dodano: 10.11.2018 | Komentarze 0

Trasa na działkę, żeby coś tam ogarnąć. Stan surowy otwarty już prawie gotowy;)
W jedną stronę pod wiatr, ale jechało się w miarę ok, chociaż było zimniej niż mi się zdawało że będzie;) Natomiast powrót to mega zamulanie. Wraz z zachodzącym słońcem temperatura poleciała w okolice 4-5 stopni i trochę za bardzo mnie wychłodziło. Nogi przez to kompletnie nie chciały kręcić.




Kategoria 0-50km, Szosa, Tu i tam


  • DST 56.82km
  • Czas 02:21
  • VAVG 24.18km/h
  • VMAX 70.60km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 2172kcal
  • Podjazdy 822m
  • Sprzęt FORT
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatni raz na krótko

Sobota, 3 listopada 2018 · dodano: 04.11.2018 | Komentarze 0

Najcieplejszy dzień w listopadzie, więc chyba ostatni raz w tym roku udało się pojeździć na krótko. Nogi coraz słabsze, bo znowu po prawie dwutygodniowej przerwie, ale nawet parę górek udało się objechać.
Na początek na sprawdzenie jak kręcą nogi na lajcie pod krzyż w Niechobrzu. Później podjazd z Podzamcza i zjazd do Połomi. Następnie do Niebylca i na podjazd w Bliziance. Chyba z 7 lat na nim nie byłem, bo do tej pory opłacało się tam jechać tylko na góralu. Poza tym jest okropnie niewdzięczny. Cały podjazd wygląda tak że są ściany po 13-14%, a później lekki zjazd albo wypłaszczenie i tak cała górka. Średnio wychodzi 4%, ale idzie się tam zmęczyć. Przez las nowym asfaltem. Asfalt podrzędnej jakości i mnóstwo małych kamyczków, ale da się przejechać na szosie. Na zjeździe do Straszydla trochę mnie wychłodziło, więc później noga nie chciała się rozkręcić. Dopiero jak zacząłem męczyć podjazd w stronę Przylasku dogonił mnie inny gość na szosie, więc zaraz wskoczyłem mu na koło i od razu nogi zaczęły lepiej kręcić;) Na Przylasek przejechaliśmy razem i później na zjeździe gość został trochę z tyłu. Ja stamtąd już uderzyłem prosto do domu.



Kategoria 50-100km, Szosa, Tu i tam