Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 110471.00 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.75 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 781067 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 32.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:38
  • VAVG 19.59km/h
  • VMAX 51.01km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 420m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lekko po pracy na.. Prządki;)

Poniedziałek, 29 kwietnia 2013 · dodano: 29.04.2013 | Komentarze 2

Trochę mi się nie chciało tyłka ruszyć, ale się zmobilizowałem i skończyło się jak zawsze, czyli jechało się bardzo fajnie:)

Najpierw podjazd na Prządki główną drogą, czyli ponad 200 m w pionie, a później jeszcze kilkadziesiąt do góry przez las wśród skałek w rezerwacie Prządki.
Przejechałem przez las do stoku narciarskiego. Tam też zaczęło się wspaniałe widoki na Beskid Niski z charakterystycznym kształtem dobrze widocznej Cergowej.
Od tego miejsca cały czas powoli w dół z kilkoma stromymi hopkami po drodze. Jakoś przed siebie drogami kompletnie mi nieznanymi w końcu docieram do Krosna. Najwyższy czas bo zaczyna mi się robić chłodno, a i bez lampek po ciemku za dużo nie pojeżdżę.

Coś na szybko pstryknięte z komórki. Może i lepiej że nie miałem aparatu bo by mi zeszło dobre pół godziny dłużej:P

Z wizytą na Prządkach © azbest87


Widoki na Beskid Niski © azbest87





  • DST 28.40km
  • Czas 01:40
  • VAVG 17.04km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 260m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Matysówka z Anią

Sobota, 27 kwietnia 2013 · dodano: 29.04.2013 | Komentarze 0

Przejażdżka razem z Anią. Dzisiaj wspięliśmy się wspólnie na Matysówkę pod nadajnik zaliczając podjazd od strony Słociny.
Chwila odpoczynku na szczycie i jazda do domu bo już się nam spieszyło;)

Zamglony Rzeszów widziany z Matysówki © azbest87


Widok na pogórze z wystającymi wiezami kościoła w Borku © azbest87





  • DST 26.57km
  • Czas 01:12
  • VAVG 22.14km/h
  • VMAX 54.06km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wrocanka i Bóbrka

Środa, 24 kwietnia 2013 · dodano: 24.04.2013 | Komentarze 2

Kolejne dla mnie nowe drogi w okolicach Krosna. Najpierw jadę przez Głowienkę do Wrocanki, gdzie oglądam kościół z 1770 r. Później uderzam do Bóbrki, ale się zamotałem i pojechałem w drugą stronę niż chciałem, a chciałem pojechać pod muzeum naftownictwa. No cóż.. zajrzę tam innym razem. Tak więc pojechałem na Zręcin i prosto na Krosno. Jakoś tak wyszło krócej niż chciałem, ale i tak jechało się przyjemnie:)

Foty z komórczaka:

Kościół we Wrocance © azbest87


Kapliczka a w tle ledwie widoczne wiatraki © azbest87





  • DST 31.96km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 20.19km/h
  • VMAX 36.44km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 260m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jedlicze i Żarnowiec

Wtorek, 23 kwietnia 2013 · dodano: 23.04.2013 | Komentarze 0

Po pracy rundka w okolicy Krosna, czyli poznawanie kolejnych nowych dróg.
Tym razem wyjeżdżam w kierunku Jasła na Potok i tam odbijam na Jedlicza. Docieram ostatecznie do parku w którym dwa lata temu mój brat wygrał wyścig XC. Zaliczyłem tylko jeden zjazd przez park z tamtej trasy i pojechałem w stronę Żarnowca.
Na miejscu udaję się pod muzeum Marii Konopnickiej jednak tam zaczyna padać deszcz, więc ewakuuję się jakąś drogą przez most. 15 minut jazdy w deszczyku i przechodzi, ale już obrałem kierunek na Krosno, więc postanowiłem trochę poplątać się po mieście. O i tyle;)




  • DST 23.60km
  • Czas 01:35
  • VAVG 14.91km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Bratowa szosa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielna przejażdżka

Niedziela, 21 kwietnia 2013 · dodano: 22.04.2013 | Komentarze 0

Niedzielna przejażdżka z Anią. Pojeździliśmy trochę po rzeszowskich terenach.




  • DST 41.10km
  • Czas 01:42
  • VAVG 24.18km/h
  • VMAX 58.61km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 400m
  • Sprzęt Bratowa szosa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosennie na szosie

Sobota, 20 kwietnia 2013 · dodano: 22.04.2013 | Komentarze 0

W Rzeszowie teraz nie mam swojego roweru, więc pożyczyłem od brata jego szosę i zrobiłem małą pętelkę po okolicy.
Jazda raczej spokojna- w końcu to drugi raz na rowerze w tym roku, no i dalej sceptycznie podchodzę do mojego kolana.
Zaliczyłem pętlę przez Budziwój do Tyczyna, później przez Kielnarową do Chmielnika. Chociaż miałem nie jechać na żadną górkę to jednak nie wytrzymałem i na koniec poszedł jeszcze podjazd pod Słocinę.
Przyjemnie było trochę dłużej pokręcić:)




  • DST 24.97km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:11
  • VAVG 21.10km/h
  • VMAX 46.46km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nareszcie!

Środa, 10 kwietnia 2013 · dodano: 10.04.2013 | Komentarze 4

Pierwsze kilometry od bardzo bardzo dawna. Nie mogę powiedzieć żeby ten stan rzeczy mnie cieszył, no ale cóż tak wyszło. Przynajmniej teraz wraz z odwilżą przyszła też moja "rowerowa odwilż".
Rower już jakiś czas temu dostarczony do Krosna, ale pogoda która raz po raz atakowała nas śniegiem średnio mnie zachęcała do jakiejś jazdy. Ponadto w tym czasie rozkręciłem rower na czynniki pierwsze, wymieniłem linki i pancerze, Kiubek dostał nowy suport (stary się trochę zatarł), nowe klocki do przedniego hampla, oraz jego przeserwisowanie ze skróceniem przewodu.
Wszystko ładnie wyregulowane i chodzi idealnie, aż się chce jeździć:)

Dzisiaj miałem przejechać się po Krośnie żeby sprawdzić, czy wszystko hula jak należy. Najpierw pod kompresor dopompować koła, a później akurat koło stacji szła droga gdzieś na jakąś wioskę więc nią pojechałem;) i tym oto sposobem przejechałem przez Świerzową Polską, Szczepańcową i Wrocankę do Miejsca Piastowego, a że jeszcze dzięki zmianie czasu miałem jasno to towarzyszyły mi piękne widoczki na Beskid Niski, w tym Cergową i wiatraki przed Duklą. Już się nie mogę doczekać kiedy pośmigam coś więcej po tych górkach:)
Z Miejsca Piastowego prosto na Krosno, bo już ciemno się zaczęło robić.

Trasa ogólnie dość łatwa. Spory odcinek płaski, dopiero od połowy zaczęły się małe hopki, ale dość strome (jakieś 8-9%), no ostatni odcinek lekko pofalowany.
Wszystko fajnie tylko szkoda że formy kompletnie nie ma;) bo po takiej trasie nogi poczułem i jeszcze ten nieszczęsny tyłek, który kompletnie się odzwyczaił od siodełka;) No ale teraz może być już tylko co raz lepiej.
Mam też nadzieję, że za niedługo zaczną się też pojawiać zdjęcia z tych malowniczych terenów.




  • DST 22.59km
  • Czas 01:00
  • VAVG 22.59km/h
  • VMAX 37.39km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 80m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świąteczne spalanie kalorii

Środa, 26 grudnia 2012 · dodano: 26.12.2012 | Komentarze 2

Udało się znaleźć trochę czasu i wyskoczyć na przejażdżkę po mieście. Warunki do jazdy na drogach może trochę średnie, bo wszędzie leci tylko na człowieka spod kół pełno piachu i błota, ale po takiej przerwie w kręceniu i tak jechałem z bananem na twarzy. Tym bardziej, że zapowiadane ocieplenie zapewniło temperaturę na poziomie 7-8 stopni:)
Objechałem standardowe ścieżki po Rzeszowie, tak żeby chociaż ta godzinka jazdy wyszła. Trzeba by sprowadzić rower do Krosna tylko, że przy takiej pogodzie to będzie wiecznie brudny, a takiego brudasa to nie bardzo mam gdzie trzymać;)
Zresztą rower długo nie używany, a i tak brudu tyle, że ledwie lakier widać- oczywiście brat się nim łaskawie zajął, żeby nie stał zbyt długo nieużywany;)




  • DST 49.00km
  • Czas 02:10
  • VAVG 22.62km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Bratowa szosa
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po dwumiesięcznej przerwie..

Sobota, 3 listopada 2012 · dodano: 03.11.2012 | Komentarze 13

Dawno już nie dodawałem żadnego wpisu, no ale dwa miesiące nie siedziałem na rowerze z czym bynajmniej nie czuję się dobrze:/ ale tak się różne sprawy poukładały, że nie było jak.
Zacząłem pracę z którą wiązała się przeprowadzka poza Rzeszów, nienaprawiony rower do tej pory stoi w piwnicy, a ja nawet nie mam kiedy się nim zająć. Trzeba się w końcu zmobilizować i ściągnąć go do siebie:)

Dzisiaj w końcu po tak długiej przerwie wsiadłem na rower. Padło na bratową szosę, bo akurat ten rower jest całkowicie sprawny;)
Trasa z założenia miała być raczej lajtowa, bo formy do jazdy to już nie mam żadnej;) Akurat jak wyszedłem na rower to zaczęło się rozpogadzać i jazda odbyła się przy ładnej pogodzie, ale żeby nie było tak pięknie to wiatr nie pozwolił mi zapomnieć, że to przecież już listopad. Także na początek walka z wmordewindem przez Przybyszówkę i Racławówkę do Boguchwały, no i końcówka do Lutoryża.
Posiedziałem trochę u dziadków i postanowiłem wrócić naokoło przez Siedliska. Do domu już z wiatrem w plecy, więc się dosłownie leciało:)
Jeszcze na sam koniec będąc już na zaporze postanowiłem zrobić pętelkę przez Lisią Górę i odwiedzić ścieżkę nad zalewem:)
Przyjemnie było się zmęczyć w końcu na rower- tego mi brakowało! Nogi nawet dawały radę chociaż kręciły trochę ociężale, ale gorzej z tyłkiem który całkowicie się odzwyczaił od siodełka:P a jeszcze w szosie brat ma mega niewygodnie siodło;)

Do ozdoby trzy fotki z mojego aktualnego miejsca zamieszkania;) bo jak nie mam roweru to zajmuję się trochę drugim hobby, czyli fotografią:)

Podcienie i studnia © azbest87


Latarnie na rynku © azbest87


Oświetlenie na rynku © azbest87



Trasa:


Czas jazdy podany tak pi razy drzwi, bo jechałem bez licznika. Dystans z bikemap.


Kategoria Szosa, 0-50km, Tu i tam, Fotki


  • DST 29.53km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:11
  • VAVG 24.95km/h
  • VMAX 45.14km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt Kiubek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do dziadków

Sobota, 1 września 2012 · dodano: 01.09.2012 | Komentarze 0

Dojazd główną, powrót koło Wisłoka.


Kategoria 0-50km, Tu i tam