Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi azbest87 z miasteczka Będziemyśl. Mam przejechane 110640.90 kilometrów w tym 8031.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.75 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 782722 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy azbest87.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 74.78km
  • Czas 03:11
  • VAVG 23.49km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łańcut

Wtorek, 14 sierpnia 2007 · dodano: 14.08.2007 | Komentarze 1

Wypad do Łańcuta przez Słocinę, Malawę, Kraczkową i Albigową. W Łańcucie dopadł mnie deszcz. Powrót przez Palikówkę, Strażów i Krasne przy bardzo męczącym wietrze z przodu plus na koniec standardowo trochę po mieście:)
Trochę się zmęczyłem- a wcześniej nawet bym nie poczuł takiego dystansu;)

Dodatkowo jeszcze trochę ponad 21km po mieście po południu w ramach relaxu:)


Kategoria Tu i tam, 50-100km


  • DST 35.92km
  • Czas 01:19
  • VAVG 27.28km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Regeneracja formy;)

Poniedziałek, 13 sierpnia 2007 · dodano: 13.08.2007 | Komentarze 2

Po kilku dniach spędzonych w Bieszczadach ze znajomymi (nie na rowerze, ale i tak było świetnie:DDD- pozdrowionka dla ludzi gór hehe;) czas spróbować odbudować choć częściowo formę z przed wypadku:/
Dzisiaj miałem ochotę trochę się wyżyć i średnia wyszła nie najgorsza jak na brak formy;) (w sumie to spadła jeszcze na koniec podczas przejazdu przez miasto), ale na dalsze wypady nie ma jeszcze siły:/ no i nie mogę jeździć w terenie, bo dalej boli mnie trochę ręka.
Przejazd przez Słocinę, Malawę i Krasne + trochę po mieście




  • DST 33.02km
  • Czas 01:29
  • VAVG 22.26km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rehabilitacja ręki na rowerku;)))

Czwartek, 9 sierpnia 2007 · dodano: 09.08.2007 | Komentarze 1

Ogólnie brak formy i ręka trochę boli podczas jazdy (o jeździe w terenie nie ma mowy)
Śmiganie po mieście (Lisia, Zalesie)




  • DST 12.66km
  • Czas 00:35
  • VAVG 21.70km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

JEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! :D:D:D:D:D:D

Środa, 8 sierpnia 2007 · dodano: 08.08.2007 | Komentarze 2

Wracam na rower!!! W końcu, bo już nie mogłem wytrzymać...
Przez 37 dni mogłem tylko patrzeć na mijających mnie rowerzystów:/ i z utęsknieniem wyczekiwać dnia kiedy sam znowu będę mógł trochę popedałować.
Forma spadła poniżej krytyki, na rowerze zdążył już osiąść kurz, ale to nic bo w końcu wracam do jazdy:DDD
Trzy godziny po ściągnięciu gipsu już wsiadłem na rower i nie ważne, że ręka trochę boli- rozruszam ją na rowerku;))
Dzisiaj spokojna jazda po mieście- potrzebuję trochę czasu by zbudować jako taką formę.




  • DST 4.50km
  • Czas 00:12
  • VAVG 22.50km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu chwilę na rowerze:)))

Czwartek, 26 lipca 2007 · dodano: 26.07.2007 | Komentarze 4

Pożyczyłem koledze swój rower, ale jak przyjechał to już nie wytrzymałem i musiałem kawałek przejechać- tylko się ludzie dziwnie na mnie patrzyli (jakby nie widzieli rowerzysty z gipsem na ręce;)
Jeszcze 2 tygodnie...




  • DST 0.50km
  • Czas 00:02
  • VAVG 15.00km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsze metry na rowerze od 18 dni :)))

Piątek, 20 lipca 2007 · dodano: 20.07.2007 | Komentarze 1

Na widok roweru kolegi nie wytrzymałem i musiałem chwilę pojeździć... wspaniałe uczucie móc usiąść na rower- teraz to mógłbym cały dzień spędzić jeżdżąc:))) no ale póki co nie będzie mi to dane://
Gips będę miał ściągnięty dopiero 8 sierpnia, a nie wiem czy da się jeździć zaraz po ściągnięciu, bo chyba trochę będzie ręka boleć://

A oto ja z bardzo gustownym gipsem (gorąco w nim jak cholera;)




  • DST 46.54km
  • Teren 11.00km
  • Czas 02:09
  • VAVG 21.65km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

;(:(:(:(:(:(:(:(

Poniedziałek, 2 lipca 2007 · dodano: 02.07.2007 | Komentarze 10

co tu duzo pisac- 6 tygodni bez roweru:((((((((
relacja moze sie pojawi ale jedna reka ciezko sie pisze

Czas w końcu dodać relacje z tej nieszczęsnej wycieczki;)
Początek nie zapowiadał takiego pesymistycznego końca, ale cóż... nie wszystko da się przewidzieć:/
Ładnie świecące słoneczko trzeba było wykorzystać:) więc ustawiłem się z Mateuszem na wspólny wypad gdzieś za miasto:D
Trasa zaczęła się od ścieżki rowerowej koło Wisłoka, dalej też trzymalismy się dość blisko Wisłoka, aż do Lutoryża (trochę tam przejazdy są zarośnięte;). Następnie podjazd na Grochowiczną i zjazd czarnym szlakiem do Czudca skąd uderzyliśmy na Podzamcze i do Wyżnego tu padła decyzja, że jedziemy przez Połomię chociaż już powoli zbliżał się wieczór. Podjazd poszedł nawet nie najgorzej na szczycie wpadliśmy do mojej ciotki (parę łyków wody ze studni:)) i w stronę zjazdu...
...lądowanie w rowie i bólem ręki (początkowo myślałem, że jest tylko skręcona albo zwichnięta dopiero na pogotowiu okazało się, że to złamanie:/) Jeszcze około 5km przejechałem w takim stanie, aż do głównej drogi gdzie mógł mnie znaleźć kolega po którego zadzwonił Mateusz i w tym miejscu podziękowania dla Przemka za odtransportowanie mnie na pogotowie:) , Mateusza za pierwszą pomoc:) i Michała za dostarczenie roweru do domu:)
Na miejscu prześwietlenie ręki i zaraz diagnoza: złamana, a chwilę później już wychodziłem z gustownym gipsem na ręce ;P i świadomością, że przez dłuższy czas nie będzie mi dane pojeździć na rowerze:((( Okazałe się też, że musiałem mocno uderzyć ponieważ kask trochę popękał:/ ale chyba uratował mi życie.
Co ciekawe z rowerem nic się nie stało:D

No i parę fotek z tej feralnej wyciaczki:










  • DST 60.43km
  • Teren 11.00km
  • Czas 02:44
  • VAVG 22.11km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Góreczki:)

Niedziela, 1 lipca 2007 · dodano: 01.07.2007 | Komentarze 0

Dzisiaj zamiast odpoczywać po wczorajszym wypadzie wybrałem się na góreczki:D
Najpierw do Mogielnicy do babci, tam uderzyłem w las na żywioł, aż znalazłem żółty szlak. Następnie wyjazd na Grochowiczną i zjazd czarnym szlakiem do Czudca--> Wyżne--> Lubenia--> podjazd koło kościoła--> zjazd do Siedlisk---> Budziwuj-->mostek linowy--> Zwięczyca--> ścieżka wzdłuż Wisłoka--> trochę po mieście:D

Zjazd czarnym szlakiem:


Widok na Czudec:


Kategoria 50-100km, Tu i tam, Fotki


  • DST 52.14km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 17.38km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Beskid Niski z ekipą z Rzeszowa:D

Sobota, 30 czerwca 2007 · dodano: 30.06.2007 | Komentarze 0

Nie opiszę dokładnie trasy jaką jechaliśmy, bo sam nie wiem jak ona przebiegała;), ale co pamiętam to uwzględnię:)
Trasa zaczęła się w Wysowej Zdrój i tam się skończyła. Jechaliśmy m.in. przez przełęcz Hutniańską i Prehyba (chyba- bo nie jestem pewny;), zdobyliśmy Ostry Wierch (938m.n.p.m.)

A teraz mała fotorelacja:D

Start w Wysowej

A tu już (chyba;) na przełęczy Hutniańskiej

Kolejny przekroczony potoczek:D tyle potoków co dzisiaj przejechałem to jeszcze na żadnym wypadzie nie miałem- było ich kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów jechaliśmy korytem jednego z nich

Przedzieranie się przez trawy:P -ciężko się jechało

Nie ma to jak chwila odpoczynku na słupku granicznym;P

Wspinaczka na Ostry Wierch- o podjeździe nie było mowy, tam ciężko by było wyjść bez roweru (tak na oko kąt nachylenia to jakieś 45 stopni). Przewyższenie jakieś 150m na odcinku około 500m- można się było zmęczyć po wytarganiu roweru na górę.

Widok na Wysową

I zjazd do Wysowej przez pola i trawska;)


Podsumowanie:
-około 30km w czasie około 2h
-kilkanaście przekroczonych potoczków
-kilka gleb (w tym lądowanie Dominika w strumyku:)
-kilka usterek (w tym moja dętka:/)



Na koniec jeszcze chwile po mieście i przez jakieś wertepy na Załężu:)




  • DST 65.83km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:50
  • VAVG 17.17km/h
  • Sprzęt GieTek;)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Magdą i z ekipą;)

Czwartek, 28 czerwca 2007 · dodano: 28.06.2007 | Komentarze 1

Najpierw spoko wypad z Magdą:D przez Kielanówkę, Racławówkę, Niechobrz, przez pola i las do Woli Zgłobieńskiej (niestety pączków nie było heh;););) i powrót przez Zgłobień, Nosówkę i Kielanówkę. W Rzeszowie jeszcze przypadkiem załapaliśmy się na spotkanie ludzi z ekipy ROWERY.RZESZOW.PL, którzy jechali wyznaczyć trasę na zawody XC i zabraliśmy się z nimi do lasu na Słocinę, a na koniec jeszcze podczas jazdy do domu przez miasto spotkałem Dominika (miciu22) :D